Mazio_PL
19 marzec 2005 - 12:11
Bajka o insektach ;)Po pracowitej nocy zmęczona Komarzyca wracała do domu.Marzyła tylko o jednym: Przysiąć w spokoju i przetrawić krwistą kolację zaktórą musiała się tyle nalatać.Pracowity Kornik rył kolejne tunele i drążył przez cały dzień. Zleceńnapływało mnóstwo, nie miał nawet chwili wytchnienia.Postanowił zrobić sobie przerwę na papierosa i wyszedł na zewnątrz. Iwtedy się spotkali.Kornik patrzył na ponętne ciało Komarzycy, a ta, obrzucała zaciekawionymspojrzeniem jego muskularne ciało.-Bzzz bzzz... -Szepnęła Komarzyca-Bezy bezy -odparł KornikTo była miłość od pierwszego bzyknięcia. Kochali się jak szaleni, nieprzejmując się niczym. Plotka z szybkością błyskawicy rozeszła się połące.I wtedy zaczęły sie trudności.Ś|wiat stanął im naprzeciw.Postanowili zalegalizować związek. Rodziny odwróciły się od nich a znajominie chcieli już ich znać. Zostali wyklęci i odrzuceni od resztyspołeczenstwa.Niedługo później urodziło się dziecko... Potwór zrodzony z krwiopijcyKomarzycy i niestrudzonego drążyciela Kornika.Poczwara przed którą wszyscy będą uciekać. - Dziecko, które tylko rodzicebędą kochać....Z kołyski swymi złośliwymi oczkami spoglądał na rodziców.....tak narodził się...KOMORNIK
behemot343
19 marzec 2005 - 13:35
fajna puentajak dla mnie ekstra  
Dr.Kongo
19 marzec 2005 - 22:38
fane fane fane - 
The_Architekt
19 marzec 2005 - 23:39
ehhe . no niech ja powiem mojeju kumplowi skad sie jego ojciec wziałł ....    
rafalski82
20 marzec 2005 - 18:56
 hehe niezłe


Podobne tem