hellfrog
20 styczeń 2004 - 01:49
Sorki ze tak a nie linkiem ale nie moge znalesc linka   [rozmowa z grupy pl.comp.networking]  Niewiem czy to właściwa grupa, ale napiszę.  20 metrów od mojego domu jest zakopany światłowód Netii. Załóżmy,  że mógłbym odkopać go i przeciąć i wyjąć kilka nitek. Jakie  urzadzenie jest potrzebne do połączenia mojego kompa z tym  światłowodem, aby przy jego użyciu łączyć się z internetem? Jeśli  jest to w ogóle możliwe to jaki byłby koszt przedsięwzięcia i  ewentualna prędkość transmisji danych?  primo po pierwsze.... jaciezpierdole synek ale tym masz pomysly  nawet jakby Ci sie udalo zrobic mufy i kupic odpowiednie urzadzenia  instalujac je po drodze (jakies 500tys zl moze byc ci wystarczylo)  to za cholere nie dostaniesz sie internetu bo to wymaga jeszcze  konfiguracji urzadzen po stronie operatora....  ....wez lopate i walnij sie porzadnie w leb.  a z kad ty wziales sume 500 tys zl, wiesz ile to kasy????  pozdrawiam Fajas  wiem, a ty wiesz ile kosztuje analizator protokolow ktory potrafi  obsluzyc strumienie STM-16 ? a do tego jakies urzadzenia koncowe  ktore potrafia to multiplexowac ?  Cóż. Potrzebujesz do tego świderek i zaworek. Wiercisz otwór w  światłowodzie, tylko czujnie. Jak zacznie wyciekać światło to  natychmiast wbijasz zaworek. Potem możesz podstawiać knister na  pakiety. Tylko nie pal przy tym, bo może niezły pożar być.  Najlepiej zrób wcinkę u sąsiada na polu, wtedy będzie na niego. Ale  uważaj bo jak Netia skapnie się, że im ciśnienie fotonów w wiązce  spadło to możesz być pewien, że wyślą ekipę remontową. Musisz  zamaskować zaworek.  Z kanisterkiem idziesz do domu, zanurzasz kabel sieciowy i  snifferem wybierasz te pakiety, które są TCP/IP. Reszte możesz  wywalić. A w drugą stronę - wysyłasz zapytania do kanisterka i jak  będzie odpowiednie ciśnienie to możesz iść do zaworka i podłączyć  kanister. Wtedy na zasadzie różnicy stęże twoje pakiety przejdą do  światłowodu, a kanister napełni się nowymi pakietami.  Musisz tylko długo czekać, bo odpowiedzi na twoje zapytania nie  muszą przyjść szybko. Najlepiej wpuść do kanistra parę tracertów.  Po ich zachowaniu będziesz wiedział czy pakiety już wróciły. (Ale  uważaj, żeby pingów nie zeżarły).  Najlepiej podłączać się w biały dzie, wtedy nikt nie zauważy  uciekających fotonów. W nocy masz przerąbane - będzie cię na  ostatnią milę widać.  BTW: A jak robisz z prądem?  Pomijajac idiotyzm rozwiazania, sprobojmy podejsc do tego powazne.  1. Musisz znalezc aktywne wlokno a nie jakies ciemne.  2. Cala operacja nie moze Ci zajac wiecej jak max 30 min inaczej  chlopaki od teletransmisji w netii namierza rejon gdzie nastapila  przerwa wlokna. Jak pospawasz wlokna i zalozysz mufe w 30 min.  zalatwiam Ci robote u nas  3. Musisz postawic multiplexer.  4. Musisz dojsc jaki tam jest rodzaj transmisji: ATM,SDH,Ethernet  5. Musisz wiedziec jaka jest szybkosc lacza SDH-1 do iles tam, ATM  to samo, moze OC3  Jak masz to wszystko to musisz juz tylko wrzucac swoje odpowiednio  spreparowane pakiety..ale co to dla Ciebie i twojego Linux'a  Pozdrawiam ...  Zapomnialem dodac. Jak wszystko pojdzie ok zamkniesz sie kwota  10000 zl, + 100 zl na jakies P200MMX +Linux. Jak masz pecha i leci  tym laczem DWDM to robisz tak: sprzedajesz dom kupujesz multiplexer  DWDM oraz duzy karton. Podlaczasz sprzet sam przenosisz sie do  kartonu i masz internet z szybkoscia jakies 2,4 Gb/s jak nic ...  Pamietaj tylko zeby znalezc komplet 3 wlasciwych wlokien -  nadawanie, odbior, ciemnosc...  Jak zrobisz to sam to naprawa będzie kosztowała: 100-150 m kabla  światłowodowego kanałowego 2 - 20 tyś zł w zależności od ilości  włókien 2 złącza po jakieś 10 tys zł + 100 zł za spawanie każdego  włókna pomiary po jakieś 150 zł od włókna roboty ziemne 5 tyś zł do  tego straty w transmisji (to co przerwiesz nie będzie działało)  nawet do kilkudziesięciu tysiecy za godzinę przerwy ( da sie  naprawic tak w 4  - 10 godzin) w zależności jak ważny to kabel.  Jak nie zapłacisz to komornik zabierze Ci wszystko co będzie mógł.  Jak dogadasz się z właścicielem światłowodów: Przyłącze  światłowodowe (odgałęzienie) kosztuje ok. 20-30 tyś. Dzierzawa  włókien kosztuje 1-2 USD za metr pary włókien na rok ( to cena na  świecie ) i 7 tyś zł za kilometr pary włókien za miesiąc (to cena w  Polsce) Urządzenia: konwertery 10BaseT/światłowód po jakieś 2 tyś  zł za sztukę i zasieg pare km 10Mbit /100Mbit - podłącza sie do  huba, switcha lan bridge na SDH po jakieś 20tyś pln, porty  10-100BaseT, pasmo 2-45-100Mbit/s, zasięg jakieś 50 - 100 km Moduły  GbitEthernet w switchach u ciebie i providera n.p. 3Com po kilkaset  USD, zasięg 10-20 km, pasmo GbitEternet (1,2 Gbit/s) SDH STM-n  odpowiednia karta w routerze u ciebie i providera, po 5-80 tyś EUR,  zasieg do 120 km pasmo 155-2.5Gbit/s dalej są jeszcze możliwe  podłączenia po WDM, DWDM, 10GbitEthernet itd  Wszystkie te warianty nie nadaja się raczej do domu, ale jeśli  chodzi o połączenia LAN-ów rewelka. Te zabawki ostatnio bardzo  tanieją .  To chyba nie był dobry pomysł z napisaniem tego posta. Nie palę  juz tego świstwa:))))))))))))))))  Zamiast czyjegoś IP mógłbyś sprawdzić swoje IQ. A nuż okaże się, że  jest jednak trochę większe od zera absolutnego.pozdro 
Użytkownik hellfrog edytował ten post 20 styczeń 2004 - 01:50
Railand
20 styczeń 2004 - 02:15
nie ma to jak odpowiednie podsumowanie  
lokilook
20 styczeń 2004 - 08:10
I jak tu nie być za aborcją.A podsumowanko super!
Zippo
20 styczeń 2004 - 08:22
mają dzieci pomysły...   :lol:
Cherub
20 styczeń 2004 - 09:23
typek mnie rozwalil  :lol:  :lol:  :lol:
przemur
20 styczeń 2004 - 09:52
Podobał mi się pomysł ze świderkiem, zaworkiem i knistrem na pakiety. Ciekawe, gdzie w mojej okolicy jest najblizszy swiatłowód...  :lol:
pablus
20 styczeń 2004 - 10:56
CYTAT(przemur @ Jan 20 2004, 09:52 AM)
Locke
20 styczeń 2004 - 12:32
Bez komentarza - Odpowiedzi innych wystarczą  :lol:  :lol:  :lol:
Wujas1
20 styczeń 2004 - 12:47
Buhahahahahaha  :lol:  :lol:  :lol:  :lol:         No comentsPozdrawiam
cherry
20 styczeń 2004 - 14:14
No co jak swego czasu w moim akademiku przenosili skrzynki z hubami do pokojow to trzeba balo przeciagnac okolo 1m skretki w jedna strone.Robole nawijali troche kabla na walek i darli na hama w trzech. W pewnym miejscu skretka sie urwala wiec postanowili skrecic poszczegolne druciki w pajaczka. Ktos im powidzial, ze tak nie mozna, bo bedzie zle dzialac, wiec jeden z tych geniuszy skoczyl po lutownice . Oczywiscie po ich zabiegach pare kabli (od 15 do 30m) bylo do wymiany!
Cates
22 styczeń 2004 - 14:52
Geniuszy mimo wszystko nie brakuje  
hellfrog
22 styczeń 2004 - 21:01
No tak przeciez w naszym kraju sa sami geniusze :DPolitycy, policjanci, lekarze itd itp :Ppozdro 
luczek
22 styczeń 2004 - 21:09
CYTAT(hellfrog @ Jan 22 2004, 09:01 PM)
lokilook
22 styczeń 2004 - 21:14
Co sie nie podoba?np.http://donkey.outs.pl/index.php?showtopic=19456
luczek
23 styczeń 2004 - 11:29
"Przeslal falszywe banknoty PRZEKAZEM "jak znam zycie kazali mu to wyslac i tyle. to ze maja burdel u siebie to co innego. Jak wykazal test na inteligencje na tvn to tylko studenci maja wieksze iq.


Podobne tem