claptrap
10 godzin temu
Eminem bardzo źle wspomina swój pierwszy pobyt w klinice odwykowej, ponieważ był tam nieustannie nagabywany przez fanów, którzy kradli jego rzeczy i prosili o autografy.

Raper po raz pierwszy trafił na odwyk w Michigan w 2005 roku, aby zmierzyć się z uzależnieniem od leków, ale nie zdołał pokonać nałogu i ostatecznie udało mu się dopiero po szpitalnym odtruciu.

Muzyk przyznaje, że pierwszy pobyt w klinice odwykowej zakończył się fiaskiem, ponieważ nie był w stanie skoncentrować się na swoich problemach w obecności licznych wielbicieli. "Za pierwszym razem poszedłem na odwyk w Brighton w stanie Michigan. Później zdecydowałem się na detoks w normalnym szpitalu. Nie chciałem wracać do kliniki, bo czułem się tam jak królik Bugs, na którego wszyscy patrzą. Inni pacjenci z kliniki kradli moje czapki, długopisy i notesy i ciągle prosili o autografy. Zupełnie nie mogłem skupić się na swoich problemach", wspomina muzyk.


Podobne tem