nasza-klasa, itp. czyli powrót do przeszłości?

Kategoria: Forum AV-School



kristoff
25 luty 2009 - 14:41
Chwila zastanowienia i... Czym jest właściwie "nasza-klasa" i tym podobne portale? Sposób na odnowienie dawnych znajomości czy też moda na promowanie się, często w krzywym zwierciadle. Czy dziś, kiedy na serwisie "nk" konta mają fałszywe gwiazdy i gwiazdeczki, kreskówkowe postaci, dzieci w wieku przed-szkolnym, a nawet zwierzęta, można poważnie podejść do tego nadzwyczaj popularnego zjawiska? Przepełniona reklamami, obszerna książka danych czy pożyteczne narzędzie, które pomaga w dotarciu do osób "ściganych i pożądanych"? Jedno jest pewne - to fenomen.
Iros
26 luty 2009 - 12:22
Cy fenomen? ... Powiedziałbym raczej wzorcowy marketing. Być może ze mną jest coś nie tak, ale nie pociąga mnie oglądanie podstarzałych koleżanek z klasy i łysiejących kolegów. Wolę pamiętać ich tamtymi obrazami, kiedy razem wycinaliśmy nauczycielom numery, chodziliśmy na imprezy.
Dla młodych ... no cóż pewnie już nie potrafię wcielić się w nastolatka i powiedzieć, co oni mogą w tym widzieć.
Ogólnie mam mieszane uczucia i nie nam konta na nk.

Druga sprawa to bezpieczeństwo. Jeżeli każdy może założyć sobie fałszywe konto, to ileż prywatnych danych i informacji może pozyskać. Może przesadzam teraz w drugą stronę, ale wydaje się, że nawet na tym forum pozostawiłem po sobie za dużo śladów, z których można stworzyć mój profil i w jakiś sposób mną manipulować.
greyman
01 marzec 2009 - 10:58
Ja również konta nie posiadam. I raczej posiadać nie będę. Tak jak mój poprzednik, wszyscy znajomi, z którymi chcę utrzymywać kontakty są w zasięgu. NK nie traktuję jako sposób na pozyskiwanie nowych. NIe mam nic przeciwko jeśli komuś sprawia przyjemność wieszanie się wśród innych prawdziwych i nieprawdziwych osobistości. Bo też nie ma co psioczyć, są ludzie którzy świetnie się tym bawią i naprawdę pomaga im to w kontaktach z innymi. Wszystko jest dla ludzi! :rolleyes:
kot behemot
02 marzec 2009 - 09:46
Hmm, ja również nie mam konta na NK, bo nie bawi mnie chyba taka forma kontaktu ze znajomymi. Poza tym nie każdy spotkany przez mnie człowiek jest od razu moim znajomym. Prawdziwych znajomych wolę z kolei spotykać poza wirtualną rzeczywistością  :P  I jeszcze jedno - czy portale tego typu nie są może narzędziem "mentalnego ekshibicjonizmu"?  :unsure:
kristoff
02 marzec 2009 - 09:56
O, wygląda na to, że ponad 10 milionów użytkowników wybrało Naszą Klasę, a pozostali AV-School :D
Iros
02 marzec 2009 - 11:25
I dobrze, niech żałują.
sorek
02 marzec 2009 - 17:35
Wiele osób których znam nie ma konta na naszej-klasie. Nie widzę w tym nic dziwnego, fakt, są osoby, które używają tego serwisu jako fotka.pl. Ja go używam bardziej jako grona, wrzucam (nie koniecznie moje) zabawne zdjęcia, piszę razem z najlepszymi kumplami wymieniając się komentarzami czy pisząc na forum, a przy okazji czasem można się pośmiać z niektórych "ewenementów" (których w sumie jest dość sporo). Mam konto w formie wygody, daje znajomym moje foty najnowsze i nie musze za każdym razem wrzucać na serwer albo wysyłać, nie przywiązuje do tego jakoś zbyt dużej wagi, nie traktuje jako centrum zainteresowania, szukania nowych znajomości czy też szukania popularności - bo za co? Za wygląd? Szczerze, wole to robić umiejętnościami i filmami powiązanymi z tym na kanale na YT ^^
kristoff
03 marzec 2009 - 09:27
Ot, zdrowe podejście do sprawy!
Pingwin
05 marzec 2009 - 04:29
Wszystko jest dla ludzi :)
Życie nie polega na ukrywaniu się... Wystarczy nie podać nr telefonu, skype i gg, zablokować możliwość komentowania oraz nie wklejać zdjęć z imprez, spotkań towarzyskich, ze zwierzętami domowymi, rodziną itp. Czy faktycznie lepiej się poczujemy, mając świadomość że inni to zobaczą? ;P

Ja mam fikcyjne konto na naszej klasie, bez znajomych, bez prawdziwych danych. Służy mi tylko do szukania informacji - nic poza tym ;) A kontakt z kim chcę mieć, to mam.
Iros
06 marzec 2009 - 12:28
... Ja mam fikcyjne konto na naszej klasie, bez znajomych, bez prawdziwych danych. Służy mi tylko do szukania informacji - nic poza tym ...



I o to mnie właśnie chodzi. Czy nie jest to oszustwo, żerowanie na naiwności innych. Sam od siebie nie chcę nic dać, fałszywe informacje, nikt nie ma do mnie dostępu, a wyciągam informacje o innych. Mam tylko nadzieję, że nie służą niecnym celom.
Czy to jest etyczne? Czy nie lepiej darować sobie całkiem takie portale?
kot behemot
06 marzec 2009 - 12:58
Pytanie, czy w ogóle portale tego typu są etyczne. Ja uważam, że nie do końca  <_<  Ludzie, którzy zamieszczają na nich swoje informacje, powinni zdawać sobie sprawę z tego, że każdy ma dostęp do tego, co ujawnili w swoim profilu. W tej kwestii zatem, hmm, chyba każdy ma to, co chce, więc nie może mieć pretensji, że ktoś z fałszywego konta go ogląda. Nieetyczne moim zdaniem jest to, że ktoś może się pod nas podszywać i rozsiewać zbiór bzdur w naszym imieniu. Wiem, że nie sposób, żeby twórcy tych portali posiadali stuprocentową kontrolę nad wszystkim, ale... Chyba czasem trzeba się zastanowić na czym robi się pieniądze...
kristoff
06 marzec 2009 - 13:00
I o to mnie właśnie chodzi. Czy nie jest to oszustwo, żerowanie na naiwności innych. Sam od siebie nie chcę nic dać, fałszywe informacje, nikt nie ma do mnie dostępu, a wyciągam informacje o innych. Mam tylko nadzieję, że nie służą niecnym celom.
Czy to jest etyczne? Czy nie lepiej darować sobie całkiem takie portale?



Kto wie komu i po co, tak naprawdę, służy portal? Nie należy już do młodych pasjonatów, którzy byli jego autorami. Został sprzedany... Na pewno za i dla olbrzymich pieniędzy. Ale czy tylko? Nie zapominajmy, że to potężna baza danych. Ktoś za kilka, kilkanaście lat będzie mógł chcieć wykorzystać wiedzę o siatkach znajomych, aby "dotrzeć do iksa", zdjęcia z przeszłości, którymi można skompromitować, itp., itd. Nasza Klasa to portal pełen młodych ludzi, którzy w przyszłości mogą stać się bardzo ważnymi personami. Zbiory umieszczone dziś, mogą stać się łakomym kąskiem kiedyś...
Iros
06 marzec 2009 - 22:11
Niestety, to staje się jakby chorobą. Rozumiem portale społecznościowe organizujące ludzi o takiej samej pasji, chociaż to też może być niebezpieczne. Jakiś portal numizmatyczny, czy filatelistyczny, też może być łakomym kąskiem dla złodziei, aby zdobyć informacje o ciekawych i cennych zbiorach. Ale ostatnio gdzieś czytałem, że powstał portal, w którym ludzie opowiadają na co chorują. To też jest wielka baza wiedzy dla pracodawców i firm ubezpieczeniowych.
Wiem, powiecie, że jestem histerykiem i paranoikiem, ale jak się głębiej nad tym zastanowić. Słyszy się, że gdzieś tam wykradziono z serwera dane osób z rekrutacji, niby po co? Ktoś nie dostał pracy w jakiejś firmie, bo potencjalny pracodawca pokazał mu zdjęcie z imprezy, w której brał udział. Do tej pory takie sytuacje znaliśmy tylko z amerykańskich filmów, teraz niestety, albo stety, zależy jak spojrzeć, należymy do zglobalizowanego świata i będziemy to oglądać również u nas.
Pingwin
07 marzec 2009 - 04:38
Mam tylko nadzieję, że nie służą niecnym celom.
Czy to jest etyczne? Czy nie lepiej darować sobie całkiem takie portale?



Nie widzę w tym nic nieetycznego. Skoro ktoś udostępnia informacje o sobie dla ogółu, to jest to tak samo nieetyczne jak czytanie ulotki prezentującej sylwetkę i życiorys kandydata na określony urząd, w wyborach. Co innego, gdybym celowo omijał narzucone blokady dostępu "tylko dla znajomych" i w ten sposób wszedł w posiadanie materiałów przeznaczonych nie dla mnie. Po prostu niektórzy ludzie są naiwni i nie zdają sobie sprawy, że wczorajsze, kompromitujące zdjęcie wrzucone na naszą-klasę, będzie po paru godzinach praktycznie na zawsze dostępne w sieci - nawet po usunięciu.

Pisząc o posiadaniu konta fikcyjnego, nie miałem na myśli (jak kolega pisał wyżej) żerowania na tych "naiwnych". Niestety istnieje pewne małe forum, do które dostęp muszę mieć, a do tego trzeba się zalogować :) prawie nigdy nie oglądam profili znajomych, a obcych chyba w ogóle... Mam ciekawsze zajęcia niż grzebanie w czyimś życiorysie :P
kot behemot
09 marzec 2009 - 09:55
Wiem, powiecie, że jestem histerykiem i paranoikiem, ale jak się głębiej nad tym zastanowić.



Myślę, że to nie Ty jesteś paranoikiem, ale paranoiczna jest popularność i profil działalności takich portali. I do tego niewiedza użytkowników. Dokładnie tak, jak pisze Pingwin - kompromitujące zdjęcie dla zabawy, które pozostaje praktycznie na zawsze dostępne w Sieci. Koszmar :unsure:

Skoro ktoś udostępnia informacje o sobie dla ogółu, to jest to tak samo nieetyczne jak czytanie ulotki prezentującej sylwetkę i życiorys kandydata na określony urząd, w wyborach. Co innego, gdybym celowo omijał narzucone blokady dostępu "tylko dla znajomych" i w ten sposób wszedł w posiadanie materiałów przeznaczonych nie dla mnie.



Zgadzam się, użytkownicy takich portali nie są zwolnieni z obowiązku myślenia o konsekwencjach. :unsure:
Iros
26 marzec 2009 - 12:02
Zakończyła się 9. edycja konkursu Media Trendy organizowana przez Stowarzyszenie Agencji Reklamowych. W kategorii Medium Roku po raz kolejny nagrodzono NK jako medium, które najbardziej zmieniło rzeczywistość i dokonało na rynku polskim najwięcej, ustanawiając nowe standardy jakościowe i trendy medialne.
źródło wp.pl

Całe szczęście, że moja rzeczywistość została tylko dla mnie.
Cromartie
26 marzec 2009 - 15:37
NK pomaga wyszukiwać praktycznie każdą osobę ............... a tak przy okazji nie wiecie gdzie jest John Connor?
kristoff
26 marzec 2009 - 16:07
Praktycznie każdą, która dała się wciągnąć do świata NK.

(Który John? Z DED?)
marcinx012
26 marzec 2009 - 19:42
Ja konta na NK nie posiadam, choć wielokrotnie mnie do tego namawiano, nie odczuwam takiej potrzeby. Wolę kontakt w realu, przez gg lub sms. Jak dla mnie NK to coś w stylu panującej mody, a ta jak wiadomo z czasem ona przemija. Powoli odczuwam, jakby już się to działo, przynajmniej w moim otoczeniu.

Ujawniać swoje dane to z rozsądkiem, osobiście podaje gdy muszę, nic ponadto. Zdjęć raczej nie udostępniam.
Tak przy okazji powiem, że są znane mi przypadki w których osoba ma ponad 300 znajomych, z czego 1 połowa to ludzie których nie zna, a 2 to znajomi i ludzie, z którymi chciała by trzymać.
administrator
26 marzec 2009 - 23:04
Praktycznie każdą, która dała się wciągnąć do świata NK.



(...) a i nie zawsze, bo niestety nk nie posiada weryfikacji tozsamosci przez skan tęczówki oka, więc konto może założyć 'w Twoim imieniu' niemal każdy. Póki nie korzystasz z nk, nikt z Twoich znajomych nie zauważy czegoś nadzwyczajnego, to i rzekomo Twoje konto pozostanie jakby prawdziwe. Więc co, nie mieć swojego konta lecz wirtualne w celu wyszukiwania co x czasu czy ktoś przypadkowo nie chciałby być Tobą... ? ;)


Podobne tematy:
Nasza-Klasa Powiadomienia - dodatek do Firefoxa
Nasza-Klasa Powiadomienia - dodatek do Firefoxa
Powrót do przeszłości, czyli BMW tii Concept w Tokio
Powrót do przeszłości, czyli BMW tii Concept w Tokio
Opel Corsa Color Race - powrót do przeszłości
Aktualizacja: Netscape.com: Powrót do przeszłości