Powspominajmy o...

Kategoria: Forum AV-School



kristoff
12 styczeń 2009 - 16:51
Pamiętacie swój pierwszy... nie, nie cukierek od dziadka :) Swój pierwszy telefon komórkowy? Nie wiem jak Wy, ale ja do swojej cegiełki miałem dosyć duży sentyment. To był Samsung r200. Taki model z klapką, całkiem całkiem jak na owe czasy. Ale była jedna rzecz, która potwornie mnie w nim irytowała. Zgadnijcie co? Podpowiem - współczesne komórki tego nie mają. A ówczesne telefony wyposażone były w "to" dosyć często. Już zgadliście, że to antenka zewnętrzna? Brawo! Teraz Wy podzielcie się wspominkami o swoich pierwszych komórkach :)
eukaliptus
20 styczeń 2009 - 00:01
hmmmm... Moją pierwszą komórą był SE k300i. Telefon, który bardzo mi się podobał lecz miał dwie wady. Jedną był 'dżojstik' (nie wiem jak się to pisze, a nie chce mi się szukać ;) ), który wytrzymywał nie dłużej niż rok (dobrze że na gwarancji to mi 2 razy wymienili); a drugą to mała ilość MB, bo tylko 12, nawet po skróceniu kombajnem mieściło się tylko 7 piosenek. Obecnie mam Siemensa Benq ef81- tel, który spełnia wszystkie moje oczekiwania jednak jest trochę kapryśny. Starą cegiełkę trzymam na wypatek gdyby mi się z nowym coś stało. koniec B)
kristoff
20 styczeń 2009 - 10:20
Dżojstik, był elementem, który najbardziej irytował mnie w moim kolejnym telefonie - SE k510i. Przez pierwszy rok użytkowania wszystko było ok, ale później zaczęły się schody. Nie neguję całego aparatu, bo jako taki był w porządku. Tylko ten kikut, który notorycznie się zacinał, odbierając tym samym przyjemność z użytkowania telefonu. Mimo dbałości o aparat, czyszczenia go i w ogóle obchodzenia się z nim jak jajkiem, pewnego dnia zaniemógł do tego stopnia, że zmuszony byłem wymienić go zarówno na lepszy i nowszy model. Stwierdziłem również, że nigdy więcej telefonu z dżojem, bo zaoszczędzi to mnóstwo nerwów. Zasada ta potwierdziła się w praktyce :)
Pingwin
20 styczeń 2009 - 14:09
Obecnie mam K530i SE. Nie ma dżoja tylko klawisz nawigacyjny. Nie było przypadku, żeby się zacinał, zawieszał czy pokazywał błędy. Dla mnie telefon to ma dzwonić, mieć funkcje sms, mms i dostęp do internetu   ^_^  Reszta funkcji w postaci odtwarzaczy mp3, aparatów, kamer itp to zbędne bajery, które jednak jak na ironię K530i posiada http://img91.imageshack.us/img91/3748/66141228xo0.gif A pierwszy telefon to był jakiś Siemens, z antenką zewnętrzną i ekranem zdolnym pomieścić 3 linie słów w smsie http://img91.imageshack.us/img91/3748/66141228xo0.gif
kot behemot
17 luty 2009 - 09:47
Ja również mam traumatyczne doświadczenia z dżojstikami - mój obecny telefon nie działa łagodząco na układ nerwowy właśnie przez TO COŚ. Całe szczęście, za mniej więcej miesiąc wymienię go na nowy :) Całkiem dobrze wspominam jego poprzednika Samsunga X680 - miał klapkę, więc nie włączał się przy brutalniejszym potraktowaniu go w torbie. A pierwszy ... Simens A65 - niezły - w celu "uruchomienia" alarmu wibracyjnego, trzeba było go zrzucić z odpowiedniej wysokości, niemniej na "tamte czasy" miał coś, co niezmiernie mi się w nim podobało - kolorowy wyświetlacz! :)
Iros
17 luty 2009 - 23:46
Mnie telefon służy do prowadzenia rozmów i ewentualnie do wysyłania sms-ów. Nie szukałem nigdy telefonu z innymi bajerami. Pierwszy mój telefon (dość długo się przed tym broniłem, ale niestety "czasy" mnie zmusiły) to była Nokia 3310, teraz mam Nokię 1600.
Tommash1979
19 luty 2009 - 13:18
Np ludzie - zaczalem od jakiegos Alcatela, potem byl SONY w Popie - nie wiem co to bylo ale wygladalo jak prostokatna szara kostka mydla. Potem Siemens C65. Nastepnie Motorola MotoKRZR - skonczyla w muszli klotetowej po tym jak slamazarnie wypuscilem ja z reki podczas.. Obecnie Sony Erricson k850i - wypas zabawka! Demon speedu, kolorow i dzwiekow. Polecam kazdemu ze wzgledu na mozliwosc rozbudowy oraz stabilnosc dzialania!
Hrabia
20 luty 2009 - 23:59
Dla mnie telefon to... słuchawka i aparat. A do tego nie tylko w tym telefonicznym znaczeniu: to "słuchawka" do słuchania muzyki i aparat fotograficzny. Od kilku miesięcy używam Nokii N95, która świetnie się spisuje w obu tych funkcjach. A sięgając pamięcią do moich poprzednich "komórek" to ich lista zaczyna się wiele lat temu od dwóch modeli Alcatela (jeden z nich to całkiem niezła "cegła" była). Potem jeszcze Motorola i Sony Ericsson P900... ale ten czas leci.
administrator
23 luty 2009 - 21:19
Nokia, nie pamiętam modelu. Pamiętam jednak że po roku gdy poszedlem do komisu by go sprzedać, znajomy powiedział 'słuchaj, znajomości znajomnościami.. ale ja wole iść na piwo niż to wziąć od Ciebie.' To były czasy, wtedy zrozumiałem jak szybko starzeje się sprzęt.
kristoff
24 luty 2009 - 11:21
Baaaardzo szybko. Kiedyś próbowałem pozbyć się starusieńkiego jak na owe czasy SE. Odwiedziłem wiele punktów skupu, w których słyszałem najczęściej, że jako budzik to jeszcze może posłużyć, ale na zbyt nie ma szans. W następnym z takich miejsc zapytałem czy telefon nadaje się chociaż na podzespoły. O dziwo, padła odpowiedź twierdząca i bez sentymentów rozstałem się z "budzikiem" za parędziesiąt złotych. 
Xeyos
18 kwiecień 2009 - 10:55
mój pierwszy telefon to nokia 3120. Nie ma nic ciekawego i nadzwyczajnego, ale jak nokia jest bardzo wytrzymała. Aktualnie mam SE w200i, ale nokie też jeszcze mam już prawie 3 rok i żyje :) jedna rysa obok wyświetlacza i wszystko (w przeciwieństwie do mojego se, który upadał miliard razy i ma posor rys na wyświetlaczu i obudowie..)
Tian
19 kwiecień 2009 - 13:11
Ja tam pamiętam swojego Samsunga SGH r200s ^^ To prawdopodobnie ten sam który wymienił kristoff w pierwszym poście. Może troszkę to dziwne... ale nadal go mam :) Ale sprzedać sie przecież go nie opłaca :-P Jest prawie bezcenny... w dodatku te gry: Kasyno, Mole... hehe :) Ze starych jeszcze pamiętam Panasonica... Snake tam był... poza tym żadnych plusów ^^
grzybek110
21 kwiecień 2009 - 14:37
Ogolnie to pierwsza stycznosc z telefonem przenosnym mialem u ojca w pracy, dobre dziesiec lat temu. Sporej wielkosci walizeczka, przypominajaca laptopa tylko troche bardziej nieporecznego i o bardzo ograniczonym zasiegu. Ale dzialalo! tyle tylko ze gier na niej nie bylo  <_<
A moj pierwszy telefonik to siemens A51
Boze juz normalnie nie pamietam co sie z tym telefonem dzialo :rolleyes: Jedyne dwie gry ktore sie na nim znajdowaly to cos z kolesiem ktory przesuwal skrzynki spadajace z nieba (zapomnialem nazwe) i udezanie w wyskakujace kroliki mlotkiem. To byly czasy... Gralo sie po kilka godzin w tak banalna gierke a potem szpanowalo przed kumplami tym oszalamiajacym wynikiem. Gameboya wtedy nie mialem wiec przenosna konsola do gry to byla nowosc. Raz nawet sie szarpnalem i pobralem tapete za 2.44zl z jakies strony z trupia czacha. To byl szpan... :P
Iros
24 kwiecień 2009 - 09:56
Jak donoszą serwisy za niemłody już telefon Nokia 1100 można otrzymać nawet 25 tysięcy euro. Jak to możliwe? Model ten może zostać wykorzystany przez przestępców do kradzieży pieniędzy z kont bankowych.
kristoff
29 kwiecień 2009 - 08:50
Ja tam pamiętam swojego Samsunga SGH r200s ^^ To prawdopodobnie ten sam który wymienił kristoff w pierwszym poście. Może troszkę to dziwne... ale nadal go mam :) Ale sprzedać sie przecież go nie opłaca :-P Jest prawie bezcenny... w dodatku te gry: Kasyno, Mole... hehe :)



Tak, to ten sam model (z klapką?). I również się zachował. Leży gdzieś głęboko w szufladzie i może też doczeka się czasów, kiedy jego wartość liczona będzie w tysiącach euro... :rolleyes:
Marcin_amorozo
04 maj 2009 - 18:12
Mój pierwszy telefon był od Ericssona. Nie od Sony Ericssona tylko od samego XD. Taka cegła (nawet czerwony był) z klapką, ekranem na 1 linijkę tekstu, zewnętrzną anteną. Strasznie nie poręczny ale służył mi przez długieeee lata. I miał coś czego niema nawet mój Sony Ericsson K770i - edytor melodii w którym używało się nutek, a nie gotowych dźwięków!
Zupka Chińska
06 maj 2009 - 23:50
Sagem mx-cośtam,cośtam (już nie pamiętam), ale jak na telefon bez żadnych funkcji poza telefonem był naprawdę świetny ;)
Thor
20 maj 2009 - 14:17
Pamiętacie Siemensa S6 Power?  :rolleyes:
http://www.mgsm.pl/katalog/siemens/s6/
To była zabawka... A jaki wytrzymały! Upadek z 3m na beton zakończył się tylko wypięciem baterii (tak, trzymała się ta takim małym zaczepie). :P
Potem cała seria Siemensów C25, M35, C45, SXG75 (mało kto o nim słyszał, nie był dostępny w Polsce i w ogóle była to krótka seria).
Telefony nie do zdarcia - C45 przeżył nawet mieszanie w betoniarce i nawet się nie wyłączył :D a M35 nurkował prawie godzinę w półmetrowym bajorku i nawet nie stracił sygnału :blink:
W porównaniu z tym współczesne telefony to kruchutkie zabawki...
Teraz przyszła pora na HTC. Zobaczymy co "to" potrafi...


Podobne tematy:
Powspominaj z nami dzieciństwo - Skawinator
W przeddzien premiery nowego krola powspominajmy jeszcze starego :))
Zakopane, Zakopane - powspominajmy te piękne chwile!
A tak by się powspominało :)
Powspominajmy stare czasy xD [ SCREENY ]
Kwaśniewski, Oleksy i Miller poświętują i powspominają