Szanse Radwańskiej

Kategoria: Forum AV-School



kristoff
13 styczeń 2009 - 15:05
Dziś, w drugiej rundzie turnieju w Sydney, nasza pierwsza rakieta dość gładko pokonała Słowaczkę Danielę Hantuchową, rewanżując się tym samym za ubiegłoroczny Australian Open. Przed Agą kolejna wymagająca przeciwniczka - Rosjanka Jelena Dementiewa. Sezon dopiero się rozpoczyna - przed nami wcześniej juź wspomniany turniej AO. Co, Waszym zdaniem, osiągnie w tym sezonie nasza młodziutka gwiazda? Myślę, a raczej mam przeczucie, że Agnieszka na dłużej zadomowi się w pierwszej "10" rankingu WTA.

Te słowa piszę już w trakcie trwania Australian Open. Jak zakończył się dla sióstr Radwańskich, niestety wiemy :( Ula, młodsza z sióstr, odpadła w kwalifikacjach. Aga przygodę z turniejem zakończyła na pierwszej rundzie. W deblu również bez większych emocji - wygrana i przegrana. Dla sióstr turniej przedwcześnie się zakończył. Pozostaje czekać do następnych zawodów i mieć nadzieję, że dość szybko pozbierają się po przykrej, australijskiej "wpadce".
greyman
11 luty 2009 - 11:22
W Paryżu na pewno zajdzie dalej. Nie ma to tamto, co było i nie jest... A życie toczy się dalej :) I gra też! Z Liubcową sobi poradziła, z Klejbanową też powinna, choć to już wyższy szczebel. Do boju Aga!
kristoff
12 luty 2009 - 15:24
No i dała radę :) A gra zakończyła się o... 1. w nocy! Teraz dzień wolny i następna rywalka: Mauresmo lub Niculescu. Osobiście wolałbym aby Aga spotkała się z Rumunką, ale i z francuskim cyborgiem (jak mawiają złośliwi) nie jest bez szans, mimo że na jej terytorium. 40% na pokonanie Francuzki, 60% na zwycięstwo z Rumunką ;)

To było optymistyczne 40%...
Iros
17 luty 2009 - 23:15
Tak, a teraz przegrała ze swoją siostrą.
kot behemot
18 luty 2009 - 10:04
Hmm, czy to czasem nie było celowe zagranie? Ja na sporcie za bardzo się nie znam, ale akurat ta informacja od początku wydawała mi się podejrzana...  :blink:
kristoff
18 luty 2009 - 10:17
Bardzo możliwe. To mniej znaczący turniej, w którym starsza z sióstr (prawdopodobnie pod wpływem taty-menadżera) odpuściła, zwłaszcza kiedy nadarzyła się okazja, aby zapunktować mogła młodsza - Ula. Niestety, ta z kolei już w następnej rundzie pożegnała się z turniejem, do czego przyczyniła się kontuzja odnowiona podczas poprzedniej gry, właśnie z Agnieszką. Po prostu, po drugim secie oddała grę bez walki.

Na przykładzie sióstr William, wydaje mi się, że zwykle lepiej radzi sobie młodsza. Jak będzie z polskimi siostrzanymi "rakietami" - pokaże czas.
Iros
18 luty 2009 - 10:20
Nie wiem, ale Agnieszka to 10 rakieta świata, a Urszula 121. Zwycięstwo nad siostrą Urszuli niewiele da jeśli chodzi o ranking, a Agnieszka może spaść. Tym bardzie, że młodsza Radwańska w kolejnym meczu odpuściła z powodu kontuzji. Agnieszka już w Paryżu grała z bandażem na udzie, a do tego doszła jeszcze angina. Cóż każdy ma swój dołek. Miejmy nadzieję, że nie potrwa on zbyt długo.

P.S.

Na szczęście Agnieszka nie spadła, a Urszula jest teraz 106.
kristoff
04 marzec 2009 - 09:48
Na turnieju w Meksyku siostrzyczki solidarnie poległy już w pierwszej rundzie. Obie z Chinkami. Spadek formy, czy wypadek przy pracy?  :unsure:
Iros
06 marzec 2009 - 12:23
Miejmy nadzieję, że wypadek przy pracy. Sezon dopiero się zaczął i mam nadzieję, że jeszcze wiele dobrego usłyszymy o siostrach Radwańskich.
Iros
12 marzec 2009 - 12:28
Rozpoczął się Indian Wells. Może ty, razem. Ula już wygrała.
Iros
16 marzec 2009 - 22:16
Widzę, że prowadzę ze sobą taki monolog. No dobrze.
To idą jak burza i chyba spotkają się w finale.
kristoff
17 marzec 2009 - 16:41
A co ciekawe, obie siostrzyczki grają z przeciwniczkami o podobnych nazwiskach (przyznam, że kiedyś mi się myliły). Małe sprostowanie - Agnieszka już pokonała Aleksandrę Wozniak i w kolejnej rundzie czeka ją starcie z Węgierką Agnes Szavay. Druga z sióstr, Urszula, w walce o ćwierćfinał zmierzy się z Caroline Wozniacki. Przypomnę tylko, że Ula startuje w Indian Wells z dziką kartą. Nie pozostaje życzyć nić innego jak... kolejnych wygranych i finału z udziałem obu sióstr :)
Iros
17 marzec 2009 - 23:35
Niestety Ula przegrała z duńską Polką.  :(
kristoff
18 marzec 2009 - 11:21
Aga z kolei pokonała Madziarkę i w następnej rundzie zagra z Pawliuczenkową - wg mnie wyrastającą na nową gwiazdę rosyjskiego tenisa. Tak na marginesie, po pierwszym secie wygranym do zera z Szavay chyba mało kto przypuszczał, że wynik rozstrzygnie się jednak w trzeciej części gry :)
Iros
18 marzec 2009 - 12:10
Tak, chociaż Aga ma pewne przestoje w grze, nagle się zacina i traci kilka punktów.
Iros
19 marzec 2009 - 21:45
I niestety Rosjanka była dzisiaj za silna, Aga znowu musi poczekać.
kristoff
20 marzec 2009 - 09:18
Pawliuczenkowa coraz pewniej czuje się na kortach. Gra bez kompleksów. Pewnie nieraz jeszcze zobaczymy obie zawodniczki grające przeciwko sobie na wysokich, turniejowych szczeblach.
Iros
20 marzec 2009 - 11:24
Zapewne, Agnieszka też kiedyś zaczęła wygrywać z wyżej rozstawionymi zawodniczkami.
Iros
23 marzec 2009 - 10:32
Niestety stało się. Agnieszka wypadła z pierwszej dziesiątki rankingu. Do pierwszej setki za to wskoczyły Urszula i Marta Domachowska.
kristoff
23 marzec 2009 - 11:19
Widoczny jest napływ młodej fali, młodych wilczyc, które atakują pierwszą "setkę" i stare wyjadaczki. Przykładem jest chociażby Ula Radwańska czy Pawliuczenkowa. Jeśli chodzi o Agnieszkę, to myślę, że prędzej czy później wróci do czołówki.


Podobne tematy:
Szanse dla prywaciarzy po rajdzie Szwecji?
Robert Herba miał szansę
Theissen spokojny o szanse BMW
Raikkonen ciągle ma szansę
De la Rosa nadal ma szanse
Są szanse na szybszy debiut Alonso