WINDA XP - Problemy Kłopot z inicjacją systemu

Kategoria: Forum AV-School



Tommash1979
10 luty 2009 - 09:24
Yo! Ostatnio przykopałem mojemu kompusiowi prosto w elektroniczna mordkę. Teraz jest mały problem - system startuje, pasek postępu przesuwa się 3 razy a następnie bez żadnego "ale" system startuje od nowa. I tak w kółeczko. Czy to dysio strzelił czy może jest to jakaś kwestia programowa?  :blink:
Pingwin
10 luty 2009 - 11:31
1. Gratuluję pomysłu naprawy komputera kopniakiem  -_-
2. Spróbuj wejść w tryb awaryjny, jeżeli to możliwe... (podczas ładowania systemu wciskaj F8), zobacz czy wtedy system wstanie.
3. Najlepiej jakbyś miał możliwość podłączenia dysku do innego komputera, mógłbyś wykonać test SMART i wiedzielibyśmy czy to uszkodzenie mechaniczne dysku.
4. Jeżeli to nie dysk to zawsze można użyć konsoli odzyskiwania, ale do tego potrzebna jest płytka XP ;)
Tommash1979
10 luty 2009 - 14:40
Dysia podłączę dzisiaj do drugiego kompa!
A ta płytka nawiasem mówiąc powinna być oryginalna raczej?!
Pingwin
10 luty 2009 - 15:53
Nie ma to znaczenia, ważna jest konsola odzyskiwania systemu. Ta jest na każdej płytce.
Tommash1979
11 luty 2009 - 14:15
konsola odzyskiwania dała radę! Polecenie CHKDSK rządzi! Dzięki za radę!
Pingwin
11 luty 2009 - 16:55
Właściwie to nie ja poleciłem chkdsk, bo byłem najpierw ciekaw czy dysk od kopniaka nie jest uszkodzony mechanicznie, ale ok http://komputery.katalogi.pl/buziaki/7.gif
Tommash1979
12 luty 2009 - 09:17
Ważne, że prądzi! Ale pietra miałem jak postęp na pół godziny zatrzymał się na 25%. No ale potem biegusiem doleciał do setki i nadal działa!  :P
filu
02 kwiecień 2009 - 02:35
Na przyszłość jeśli po kopniaku zacznie się resetować zacząłbym od otworzenia kompa i poprawy montażu pamięci RAM ( wyjąć, włożyć). Po prostu jeśli resetuje się po kopniaku to na 80 proc coś wyskoczyło ze swojego miejsca.
Tommash1979
02 kwiecień 2009 - 12:05
Kurcze ale nic nie montowałem od nowa. Czyżby samowskakujący moduł RAM?
grzybek110
22 kwiecień 2009 - 14:29
Rada jedna
przy kopniaku w kompa mozesz nie miec tyle szczescia i ograniczyc straty tylko w oprogramowaniu, mozesz spowodowac powazne uszkodzenia plyty glownej, zerwanie polaczenia, urwanie stykow i nie wiadomo czego jeszcze

Jesli chcesz sie wyzywac to rob to na klawiaturze i myszce jak angry german kid. Bedzie ci weselej

Jak teraz ci wszystko dziala to nic nie rozkrecaj bo bez odpowiedniej wiedzy mozesz jeszcze bardziej nasmordzic i wtedy w ogole kompa nie uruchomisz.
Jak sie nic nie dzieje to nie reaguj pochopnie bo pogorszysz sprawe.
Tommash1979
27 kwiecień 2009 - 11:37
Nie ma to jak rada od pro - hardware'owca. Dzięki chłopie. Od dzisiaj zdecydowanie walę z główki w monitor!
grzybek110
27 kwiecień 2009 - 14:07
nooooo... o klawiaturke to latwiej sie postarac niz o calego kompa. W PC-cie nigdy nie wiadomo co sie moze oderwac czy rozmaslic a w klawiaturce to najwyzej rozleca ci sie buttony
A w monitor nie radze, moze cie walnac prad.

Ale z drugiej strony natychmiastowy efekt, bzzzzyt i odechciewa sie walki z kompem w realu ^_^
Vandal1999
27 kwiecień 2009 - 18:08
Ja bym radził ani nie kopać z buta kompa, ani nie walić w niego z główki ;)

Wszakże to jest przyrząd niezbędny do wielu czynności, objęty szczególną ochroną. Co Ci po tym, że rozwalisz monitor, jak będziesz go musiał recykliknować

Apeluję: Prosze nie bić komputerów ;)
ted
12 maj 2009 - 16:57
Kiedyś też tak zrobiłem i potem po pierwsze nie dało się otworzyć obudowy a po drugie jak już po ciężkim boju ją otworzyłem okazało się że urwały się gniazda PS-2 i USB. Jedyne pocieszenie, że komp był już dość stary i przyspieszyło to wymianę sprzętu na nowy  :D


Podobne tematy:
[Windows XP] problem z przywracaniem systemu
[Windows XP] Problem z uruchamianiem systemu
[Windows XP] problem z uruchomieniem systemu
[Windows XP] problem z wyłączeniem systemu
[Windows XP] problem z zegarem systemowym
[Windows XP] problem z uruchamianiem systemu