sprzedam, kupię, zamienię, podaruję...

Kategoria: Forum Nauka i edukacja



-apacz
23.06.2004, 09:35
Witam!
Otworzyłem ten temat za zezwoleniem wodza w celach komercyjnych
Mam na sprzedaż egzemplarz reprintu "Życie marszałków francuzkich z czasów Napoleona". Książka wydana w Warszawie w 1841 r. Reprint w formacie nieco większym niż B5, wykonany w 1990 r. w 3 tys. egzemplarzy przez Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe.
Zawiera bogate biogramy wszystkich marszałków I cesarstwa oraz dodatkowo biogramy ks. Eugeniusza Beauharnais, Klebera, Moreau, Junota, Leclerca, Jouberta, Pichegru, Hoche'a, La Fayette'a, Duroca, Lebruna i Talleyranda. Każda z postaci jest ilustrowana całostronicowym portretem (graficzną kopią z oryginałów z galerii wersalskiej). Łącznie biogramów - 45, Liczba stron - 197, oprawa twarda, tłoczona i "złocona"





Proponowana cena - 120 PLN + koszty wysyłki
Zainteresowanych proszę o kontakt na "prywatną wiadomość"
pzdr - apacz
Castiglione
25.06.2004, 07:22
Panowie, zachęcam do zamieszczania tutaj swoich ogłoszeń. Prosiłem Apacza, aby utworzył ten topic w celu uniknięcia rozdrabiania się nad każdą książką czy gadżetem dotyczącym epoki, których ktoś poszukuje. Oczywiście można tu również zadać pytanie osobie, która się ogłasza.
Wszelkie ogłoszenia w typie... sprzedam komórkę etc... będą jednak bezwzględnie usuwane.
Kamp
25.06.2004, 08:03
Apacz; a byłoby możliwe umieszczenie tutaj „próbki“ tekstu? Żeby się zorientować w jakim stylu napisana jest ta książka.
Duroc
25.06.2004, 08:36
Żeby się zorientować w jakim stylu napisana jest ta książka.

XIX-wiecznym Kampie...
Kamp
25.06.2004, 11:21
QUOTE 
Żeby się zorientować w jakim stylu napisana jest ta książka. 

XIX-wiecznym Kampie...


Po przyprawiającym o ból głowy myśleniu też na to wpadłem.
A chciałem się w ten sposob dowiedzieć, czy biografie zawieraja standartowe, ogólnie znane wiadomości (typu: urodził się, żył i umarł), czy również dalsze informacje ( oczywiście nie w stylu Macdowella, to jasne). Ale nawet w XIX wieku bywały różne książki.
-apacz
25.06.2004, 11:47
Żeby się zorientować w jakim stylu napisana jest ta książka. 

XIX-wiecznym Kampie...  


A jakże by inaczej
To dosyć obszerne biogramy, pisane w stylu "panegirycznym", językiem może archaicznym, ale dla mnie nie pozbawionym uroku. Niemniej jest tam wiele ciekawych informacji, których u Macdowella próżno szukać.
Jak znajdę chwilę czasu, to specjalnie dla Kampa spiszę fragment, to najlepiej sam się przekonasz
pzdr - apacz
Castiglione
25.06.2004, 15:03
Jak znajdę chwilę czasu, to specjalnie dla Kampa spiszę fragment, to najlepiej sam się przekonasz


To już lepiej przeskanuj w większej rozdzielczości, a ja to dam tutaj.
Rzeczywiście panegiryk z tego wyszedł, ale mnie osobiście się podoba
Eques
25.06.2004, 15:11
Apacz jakby można było prosić to Eugeniusza. Czytałem to już dawno temu i w rozdziale poświęconym jemu włąśnie znalazłem ciekawostki, które mnie zafrapowały. Proszem bardzo     
-apacz
25.06.2004, 19:49
Ech, Equesie... 
właśnie wysłałem Castiglione stronę dot. Lannesa, ale jutro zeskanuję specjalnie dla Ciebie Eugeniusza. To parę stronek, więc podaj mi na priv. e-mail to Ci wyślę.
pzdr - apacz
rafalm
25.06.2004, 20:14
Bardzo fajna inicjatywa.   A czy oprócz zprzedam, kupię zamnienię można dodać wypożyczę? Wiadomo, że niektóre pozycje są ciężkie do zdobycia, a może koledzy, którzy je mają chcieliby wypożyczyć je do przeczytania innym. Oczywiście jest tutaj jeszcze kwestio zaufania, czy ten drugi odeśle z powrotem książke, ale myślę że na to też jest sposób (można żądać kaucji lub coś w tym stylu)?
Kamp
26.06.2004, 16:14
A czy oprócz zprzedam, kupię zamnienię można dodać wypożyczę?


dodam jeszcze jeden czasownik: podaruję.
Jestem w posiadaniu dwóch wydań książki Sł. Leśniewskiego: „Wagram 1809”. Wydanie z roku 1993, jeżeli ktoś jest zainteresowany, chętnie podaruję.
rafalm
27.06.2004, 19:22
podaruję.



Chylę czoło przed Tobą Kampie, nie myślałem że jeszcze są ludzie, którzy coś chcieliby podarować.
Niestety ja nie skorzystam, bo mam tę pozycję.
Castiglione
1.08.2004, 12:40
Wystawiłem na allegro Gembarzewski, Żołnierz Polski (1797-1814) Cena wysoka, ale takie są realia. Może kogoś zainteresuje?
Kondeusz
17.08.2004, 11:55
mam do sprzedania "Huragan" W. Gasiorowskiego, przypadkiem wszedłem w posiadanie dwóch egzemplarzy, ksiązka w stanie bdb, po szczególy na priva 
pozdr.
horhe
21.08.2004, 12:21
Mam na zbyciu "Księcia Józefa Poniatowskiego" Jerzego Skowronka.
No coś bym się zamienił
pomsee
1.09.2004, 03:08
Poszukuje "Szwolezerow gwardii" Bieleckiego. Jesli ktos mialby te pozycje na zbyciu to bardzo chetnie bym ja nabyl.
Castiglione
1.09.2004, 15:12
Poszukuje "Szwolezerow gwardii" Bieleckiego. Jesli ktos mialby te pozycje na zbyciu to bardzo chetnie bym ja nabyl.


Kiedyś kupiłem trzy egzemplarze w słynnym tu już antykwariacie w Lublinie. Jeden mam, a dwa rozesłałem po Polsce. Poproś Ekwite, może tam zajrzy... Choć, kiedy tam byłem ostatnim razem to nie zauważyłem żeby jeszcze była
Eques
1.09.2004, 16:45
Jak byłem ostatnio to był bodajże tylko Bazylow   albo Senkowska-Gluck. W każdym bądź razie coś nec plus ultra 
Ale jak Pomsee chce to zajrzę i spytam po prostu, czy może będzie
Kamp
1.09.2004, 19:49
Przymierzam się do przemeblowania części mieszkania i muszę pozbyć się kilku książek, które nie mają miejsca w mojej napoleońskiej biblioteczce.
Stan wszystkich książek dobry, obwoluty lekko nadgryzione zębem czasu.
Podaruję (najchętniej w pakiecie, żeby oszczędzić kosztów wysyłki):
Jadwiga Dackiewicz – „Synowie Napoleona”
tom 1. „Napoleon II”
tom 2. „Aleksander Walewski”
Wydawnictwo Łódzkie 1976/1978
Niemalże w stylu powieści opisana historia synów Cesarza.

Marek Ruszczyc – „Potomkowie generała”
Wydawnictwo MON 1986
Książka o rodzinie gen. Dąbrowskiego i wbrew temu, co sugeruje tytuł, w dużej części poświęcona losom samego generała.

Stanisław Szenic – „Książę Wódz”
Wydawnictwo MON 1979
Jak nietrudno się domyślić jest to biografia ks. Poniatowskiego (lata 1806-1813)
Eques
1.09.2004, 19:55
Szenica, Kampie błagam    
Ale jak chcesz oszczędzić na wysyłce ...
Kamp
1.09.2004, 20:28
Poślij mi PM z Twoim adresem to Ci wyślę wszystkie (chyba, że do soboty zgłosi się ktoś, kto ma ochotę na pozostałe). Pakiet był życzeniem, a nie warunkiem.
pomsee
5.09.2004, 18:40
Jak byłem ostatnio to był bodajże tylko Bazylow  albo Senkowska-Gluck. W każdym bądź razie coś nec plus ultra
Ale jak Pomsee chce to zajrzę i spytam po prostu, czy może będzie


Equesie jesli to nie bylo by dla Ciebie problemem to b. bylbym zobowiazany. Zalezy mi na tej ksiazce i juz chyba wyczerpalem wszystkie dostępne mi mozliwosci jej zdobycia.
Eques
5.09.2004, 19:20
OK, w tym tygodniu spytam pana Marka czy da się sprowadzić 
garde1
5.09.2004, 19:31
Witam.
Oddam w dobre ręce (podaruje) "Rok 1809" Gąsiorowskiego. Trafił mi się podwójny egzemplarz, więc z chęcią oddam osobie, która nie posiada jeszcze tej pozycji w swoich zbiorach.
Eques
7.09.2004, 21:47
Garde! nie sądź, że Cię zlekceważono, ale ja (examplum) mam tę książkę na pólce, i od 20 lat jakoś do niej nie wracam, nawet dla opisów rytów 

Pomsee i inni ludzie zainteresowani "Szwoleżerami Gwardii". Pan Marek zasugerował, aby ktoś się udał do siedziby wydawnictwa (Wwa Rynek 15) i spróbował poprosić żeby poszukali. Ponoć sami nie wiedzą, co mają.
(czy nie wiesz Castiglione, o kim mówił, że przyszedł i wykupił wszystkie egzemplarze??? )
garde1
7.09.2004, 22:10
Nie czuję się zlekceważony, a będąc szczerym sam nie jestem wielkim miłośnikiem tej pozycji więc rozumiem brak chętnych i entuzjastów Gąsiorowskiego. Ja sam czytałem tą książkę baaaaardzo długo i to nie dlatego, że wolno czytam . Chociaż kiedyś podobno robiła furorę na rynku i nie jeden Bonapartysta się na niej wychował.   Tak, czy inaczej jest na składzie i jeśli ktoś znajdzie się chętny to podaruje.  Pozdrawiam.
pomsee
8.09.2004, 01:11


Pomsee i inni ludzie zainteresowani "Szwoleżerami Gwardii". Pan Marek zasugerował, aby ktoś się udał do siedziby wydawnictwa (Wwa Rynek 15) i spróbował poprosić żeby poszukali. Ponoć sami nie wiedzą, co mają.
(czy nie wiesz Castiglione, o kim mówił, że przyszedł i wykupił wszystkie egzemplarze??? )


No własnie, moze ktos by poszedł i sie zorientrował? Ja z przyczyn geograficznych zrobić tego nie mogę więc może ktos bliżej... ?
Lannes
20.03.2005, 18:40
Panowie kupię po dobrej cenie "Wojny napoleońskie" Mariana Kukiela. Jeżeli oczywiście ktoś ma 

Pozdrawiam
Kondeusz
24.03.2005, 09:51
x2  jak dla studenta to za duzo 
Duroc
24.03.2005, 10:37
90 zł    Czy oni na głowę upadli... 
el inferno picador
26.07.2005, 15:51
Poszukuję za wszelką cenę:
John G. Gallaher "Żelazny marszałek"
Wydawnictwo Finna 2001
W grę wchodzi:
Kupno, wymiana, wyłudzenie, grabież, wyżebranie - wszystko zależy od poziomu mojej desperacji w zdobyciu tej książki a jest on coraz większy
Na Allegro w ogóle sie ona nie pojawia
Lannes
26.07.2005, 19:05
Witaj Muironie
Wydaje mi się, że tutaj edziesz mógł wyłudzić tą książkę
Davout

Pozdrawiam
el inferno picador
26.07.2005, 23:40
Witaj Muironie
Wydaje mi się, że tutaj edziesz mógł wyłudzić tą książkę


el inferno picador
28.07.2005, 15:36
Ponawiam moją prośbę. Niestety w księgarni, której adres podał Lannes nakład "Davouta" jest wyczerpany 
konował
29.07.2005, 20:41
Witam!
Mam jedynie ksero tej pozycji - "Davout" za które zapłaciłem 55zł (220 stron). Jeżeli jesteś tym zainteresowany Muiron-ie to napisz mi mail'a na adres konowal4444@yahoo.com.
Pozdrawiam!
modziq
1.09.2005, 10:31
Hej!!!
Ja poszukuje tekstu pokoju w Tylży.Nie orientuje się tylko czy zostało wydane w języku polskim.Po rosyjsku i po francusko napewno-ta pierwsza dostepna na UMK.Za wersję polską zabiję na zlecenie-nawet za ksero
klaun
17.09.2005, 17:07
witam - szukam książki z serii Historyczne Bitwy Roberta Bieleckiego "Austerlitz 1805" - chciałbym sie zamienić na pozycję Łysiaka "Napoleon-fortyfikator" będę wdzięczny za odzew - pozdrawiam
Kamp
9.10.2005, 10:42
„Podczas zorganizowanego na początku 1813 roku kongresu we Frankfurcie monarchowie europejscy zdecydowali, że najlepszym miejscem dla wziętego w rosji do niewoli Napoelona (który ciągle jeszcze korzystał z gościny cara na Kremlu) będzie Anglia. (...) W ciągu następnych lat Napoleon spisał swoje wspomnienia i nawiązał dosyć bliską korespondencję z księciem Wellingtonem.”

„W zachodniej Europie zapanował pokój, a Europa Centralna i Wschodnia pogrążyły się w jeszcze większym chaosie. Napoleon zmarł w 1820 roku na raka wątroby. Jego syn, mający wówczas 10 lat, wstąpił po nim na tron, a cesarzowa pełniła funkcję regenta. Napoleon II – Cesarz Francuzów, król Włoch i Protektor Konfederacji Reńskiej, rządził imperium swojego ojca przez siedem lat, kiedy to Europa znowu była świadkiem zjednoczenia rodzin królewskich Francji i austrii za sprawą małżeństwa – ślub Napoleona II z księżniczką Marią odbył sią w Wiedniu”.


Powyższe fragmenty to nie „wypociny” historycznego laika, lecz wycinki z książki Jonathana Northa „Opcje napoleońskie”. Quasi-naukowo napisana książka z serii: „co by było, gdyby....”. Autorami poszczególnych rozdziałów są znani autorzy książek o epoce napoleońskiej (m. in. J. Gallaher, P. Hodschröer, J.Elting).

Całość uzupełniona jest bibliografią, cz.-b. Ilustracjami i krótkimi opisami: jak było naprawdę.

Jako że książka ta nie odpowiada moim zainteresowaniom i kupiłem ją w całkowitej nieświadomości co do jej zawartości, chętnie ją komuś podaruję.
Zaintersowanych proszę o informację (PW).
Gipsy
14.10.2005, 12:52


Witam

Kamp, nigdy wczesniej nie wspominales, ze interesuje Cie rowniez historyczne science fiction

Pozdrowienia
Gipsy
Towarzysz
14.10.2005, 15:03
... historyczne science fiction


A co w tym złego ? Ja lubię , książkę też mam ...
Ale historia to moje hobby , nie zawód .

Pzdr
T.
Gipsy
14.10.2005, 16:35


Ale historia to moje hobby ,


Dla mnie tez.
A co w tym złego ? Ja lubię


Ja rowniez lubie, ale pod warunkiem ze czytam komiks.
Bo czasem jak sie czyta takie "rewelacje" w ksiazkach, to sie nawet smiac juz niechce.

pzdr.
Gipsy
Kamp
15.10.2005, 14:18
Kamp, nigdy wczesniej nie wspominales, ze interesuje Cie rowniez historyczne science fiction


Gipsy, nie cierpię "historycznego gdybania".
Tę książkę kupiłem nieświadom jej zawartości.
Chętnie się jej pozbędę.
Unclean
15.10.2005, 18:18
to ja poproszę... gdybania też nie lubię, ale science fiction bardzo 
Towarzysz
15.10.2005, 21:57
Witam ,

Straszny byłby świat , gdybyśmy lubieli to samo , tak samo sie ubierali , kochali te same kobiety ...
Lubie historyczną SF i gdybanie . Szczególnie gdybanie ma swój szczególny urok.
Każdy się od niego odrzeka , ale ...
A na tym forum jest pełno przykładów gdybania.
I bardzo dobrze ... Czym są te różne analizy dawnych kampanii i bitew, te gry wojenne itp elementy kształcenia dawnych i dzisiejszych wojskowych , jak nie gdybaniem .

Pozdr
T.
Lannes
15.10.2005, 23:53
Witam
Nie róbmy z historii martwej nauki bez przemyśleń. Prawdziwa historia to sztuka, którą trzeba się umieć posługiwać. Odrzucam wizję historiografii dla samego odnotowywania suchych faktów. Powinniśmy się z niej uczyć, a więc badać, szukać błędów oraz innych rozwiązań. Ktoś mi kiedyś powiedział, że nad faktami nie ma co dyskutować, one poprostu są. Ważne jest to jak je można wykorzystać, jak z nich czerpać. Gdybanie dla samego gdybania jest oczywiście błędne, ale można je w niektórych sytuacjach rozwijać, poszerzać horyzonty myślowe. Niestety nasze dzisiejsze środowisko historyczne zeszło do lamusa(chodzi mi o polskich historiografów). Zainteresowanie dziejami wśród młodzieży maleje z roku na rok. Brak na półkach w księgarni inteligentnych pozycji zatrważa. Pokolenie wielkich polskich historyków dawno wymarło. Jakaś wina tego dzisiejszego zastoju w czymś musi tkwić. Śmiem twierdzić, że jest to właśnie wina takiego spojrzenia na historię. Zamknięcia jej w sztywne ramy "odnotowywania faktów" bez inteligentnej interpretacji. Uczmy się z historii...

Spójrzmy na dzisiejsze tytuły i porównajmy je z książkami z początku czy połowy XX wieku. Czym jest spowodowane te zacofanie? Bez urazy, ale historycy w dzisiejszych czasach do inteligencji nie należą, a kiedyś było inaczej.
el inferno picador
16.10.2005, 02:15
Poszukuję za wszelką cenę:
John G. Gallaher "Żelazny marszałek"
Wydawnictwo Finna 2001
W grę wchodzi:
Kupno, wymiana, wyłudzenie, grabież, wyżebranie - wszystko zależy od poziomu mojej desperacji w zdobyciu tej książki a jest on coraz większy 
Na Allegro w ogóle sie ona nie pojawia 


Duroc
16.10.2005, 09:32
Nie róbmy z historii martwej nauki bez przemyśleń.

Lannesie, nie ma historii bez przemyśleń. Ci, którzy napisali w życiu choć jeden artykuł lub inny materiał historyczny wiedzą o czym mówię. Praca badawcza opiera się na dwóch filarach: zbieraniu materiałów i ich intelektualnej obróbce. Praca historyka przypomina zawód detektywa i nie ma to nic wspólnego z gdybaniem, tylko z ciężkim wysiłkiem włożonym w analizę źródeł, długimi wieczorami spędzonymi nad lekturą i przed komputerem lub nad kartką papieru.
szukać błędów oraz innych rozwiązań.

To już eseistyka, nie historia. Ma oczywiście także ona swój urok, nie mieszajmy jednak tych dwóch rzeczy.
Odrzucam wizję historiografii dla samego odnotowywania suchych faktów

I słusznie. Odeszła do lamusa już w XIX wieku.

No i zagalopowałwś się troszkę z tą inteligencją kolego...

Pozdr
Unclean
16.10.2005, 10:34
Niestety nasze dzisiejsze środowisko historyczne zeszło do lamusa(chodzi mi o polskich historiografów). Zainteresowanie dziejami wśród młodzieży maleje z roku na rok. Brak na półkach w księgarni inteligentnych pozycji zatrważa. Pokolenie wielkich polskich historyków dawno wymarło

hmm Lannesie trochę przesada, myślę, że ta opinia spowodowana jest raczej brakiem medialnej reklamy, dystrybucji czy promocji historii i pozycji historycznych. Poważnych prac jest sporo, ale wydawane są w niewielkich nakładach, często sumptem samych autorów. Nie zapominajmy o Czubatym, Nieuważnym (żeby tylko w nasz ogródek spojrzeć) i kilkudziesięciu innych nazwiskach. To są uznani autorzy i naukowcy - a mają przed sobą jeszcze (mniejmy nadzieję) lata pracy.

no z tą inteligencją to rzeczywiście nieco przeginka

Merci Kampie
Lannes
16.10.2005, 22:37
Praca historyka przypomina zawód detektywa i nie ma to nic wspólnego z gdybaniem


Durocu i tu się mylisz. Pierwszy przykład z brzegu. Dlaczego jest rzeczą powszechnie wiadomą i uznawaną za błędną, iż Grouchy 18 czerwca 1815 roku na odgłos strzałów armatnich nie poszedł pod Waterloo?? bo.....bo gdyby o godz. 11:30 posłuchał generała Gerarda to mógł zdążyć na pole bitwy i uprzedzić Prusaków i inaczej potoczyłyby się losy bitwy. To tak znienawidzone "gdybanie" występuje w historii niemalże na każdym kroku. Używamy tego sformułowania, aby wskazać właściwsze decyzje. Jest to możliwe dzięki zwykłemu rachunkowi prawdopodobieństwa - zupełnie jak w matematyce (siła, czas, prędkość, odległość). Śledząc działania wojenne jesteśmy zmuszeni wyciągać wnioski i oceniać jakie działanie było błędne, a jakie mogło przynieść lepszy pożytek. Po prawie każdej wojnie sztaby zajmują się ocenianiem postępowania dowódców i wskazują alternatywne rozwiązania. Gorzej, a przynajmniej wydaje mi się, że trudniej jest "gdybać" jeżeli chodzi o politykę. Ale i to tutaj jest potrzebne. Nie pozbawiajmy się tego cennego narzędzia.

No i zagalopowałwś się troszkę z tą inteligencją kolego...


Może użyłem zbyt mocnych słów, ale sens jest właściwy. Rozumiem Ciebie Durocu, że się z tym nie zgadzasz. Przecież wywodzisz się z tego środowiska i go bronisz co zrozumiałe. Ale jest naprawdę marnie. Marność w szkole, na uczelni, marni wykładowcy, marni historycy. Jest to spowodowane moim zdaniem fatalnym stanem szkolnictwa średniego i wyższego. Brak wczesnej specjalizacji oraz kompetentnych nauczycieli doskwiera w liceum. Na studiach traktowanie studentów jak śmieci, wygłaszanie archaicznych poglądów. Niech ktoś tylko spróbuje zachwiać uznawane racje czy wprowadzić inne obiekcje. W Polsce nonkonformiście mają przechlapane! Jak przedmiot historii może się rozwijać w zdogmatyzowanych uczelniach?? Nowe prądy i myśli są natychmiast zabijane. To dotyczy również innych przedmiotów, nie tylko Historii. Jaki z tego rezultat?? Nasze trzy najbardziej renowowane uczelnie wyższe: Uniwersytet Jagieloński, Uniwersytet Warszawski, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza znajdują się w czwartej setce szkół pod względem jakośći na świecie! Powiedzmy to sobie: Jesteśmy w czwartej lidze. Zawdzięczamy to prawie najgorszemu systemowi nauczania w EU.
Bez reformy oświaty zmian jakościowych w historii nie zobaczymy.
Nie jestem w tym poglądzie odosobniony. Są historycy którzy umieją o tym głośno mówić. I ci mądrzejsi zawsze doradzają studia za granicą, bo u nas...bardzo licho.
że ta opinia spowodowana jest raczej brakiem medialnej reklamy, dystrybucji czy promocji historii i pozycji historycznych


A mi się wydaje Uncleanie, że reklama jest całkiem niezła. Ale co z tego skoro nie ma nic ciekawego do zaoferowania.
Nie zapominajmy o Czubatym, Nieuważnym (żeby tylko w nasz ogródek spojrzeć)


Wyjątki zawsze się zdarzają.

Pozdrawiam
-apacz
17.10.2005, 06:25
Lannesie! W dużej części się z Tobą zgadzam  Zresztą temat oceny stanu polskiej "branży historycznej" już wałkowaliśmy. Ja tylko dodam: "Po owocach ich poznacie". Patrząc na owoce pracy publicystycznej i dydaktycznej Askenazego czy Kukiela, należałoby się naszym współczesnym ich spadkobiercom co najmniej trochę wstydu i więcej pokory...
pzdr - apacz
Stary
17.10.2005, 08:44
Witam
Chyba niespecjalnie się wstrzeliłem z tematem, ale może zostanie mi to wybaczone.
Otóż dostałem propozycję nabycia opracowania autorstwa niejakiego Aloisa Humbersta, poświęconego Armii Renu i Armii Niemiec w latach 1808-1811. Rzecz została wydana w 1921 r., chyba w Belgii, na podstawie rękopisu z lat dwudziestych XIX w. Nigdzie nie mogę znaleźć żadnych informacji ani na temat autora, ani książki (dokładnego tytułu niestety nie znam, w przybliżeniu i sporym skrócie to "pułki Armii Renu i Armii Niemiec 1808-1811"). Całość ma 84 strony (do przetłumaczenia o kilkanaście mniej) formatu ciut mniejszego od A5. Podobno zawiera charakterystyki jednostek, miejsca ich stacjonowania, biogramy oficerów (do szczebla sztabu pułku). Nie wiem niestety nic o szczegółowości informacji. W książce jest 11 czarno-białych ilustracji, ale mniej więcej połowa z nich to schematy organizacyjne. Pod koniec tego tygodnia mam dostać skan okładki i kilku przykładowych stron.
No i teraz najważniejsze: opracowanie zostało napisane po francusku i z tego względu jest dla mnie raczej bez wartości (a cena jest dosyć wysoka). Byłbym jednak skłonny je kupić, gdyby ktoś podjął się przetłumaczenia (zeskanuję i podeślę). Potem tłumaczenie można byłoby udostępnić na forum.
Pzdr
Stary
Duroc
17.10.2005, 21:26
Lannesie, pierwsza część Twojej wypwiedzi nijak się ma do tego, co napisałem. I w sumie bardzo dobrze. Gdybanie nie jest częścią historii, jest zabawą z nią, a raczej nią . Jest zatem przedmiotowym jej traktowaniem, w którym przedmiot jest dowolnie przemodelowywany, zmieniany, ugniatany niczym kulka plasteliny. Nie ma niczego stałego, wszystko można dowolnie przerobić, do własnych pragnień, wyobrażeń, fantazji. Jest zatem typową rozrywką lecz z prawdziwym badaniem i poznawaniem historii ma niewiele wspólnego.
Rachunek prawdopodobieństwa nie jest dobrym doradcą w historii. Nie uwzględnia bowiem jednej kapitalnej okoliczności - nie wszystkie działania ludzkie są racjonalne i logiczne. Również wiele wydarzeń wymyka się logice, a siła przypadku w dziejach jest ogromna. Tego nie można wyliczyć, do tego trzeba po prostu dojść poprzez badanie. Tym właśnie róznią się nauki humanistyczne od ścisłych.

Do triady marności mógłbym dorzucić jeszcze jeden element - marni studenci. O tym zapomniałeś. Ale to już temat na inną dyskusję...

Po Twoich komentarzach nasunęło mi się kilka zgryźliwych być może refleksji. Piszesz o generalnym braku inteligencji historyków, a ilu ich znasz? Kilku, kilkudziesięciu, kilkuset? Z iloma rozmawiałeś? A może prowadziłeś jakieś badania statystyczne? Piszesz, że wystarczy popatrzyć na tytuły współczesnych prac... Zaiste osobliwa to cecha - móc wniknąć w treść książki po samym tytule, a już wnioskować o inteligencji autora - to prawdziwa magia. Ile z nich przeczytałeś?
Piszesz, że wszelkie nowe prądy w historiografii są tłumione. A masz jakąś wiedzę na temat tego, co w ogóle dzieje się w polskiej i nie tylko historiografii? Czy może gdybanie i snucie alternatywnych wizji uważasz za owe "nowe prądy"?
Możnaby zadać jeszcze kilka innych pytań, ale nie jest to chyba potrzebne. Dziwny wybrałeś sposób na nonkonformizm - powierzchowne generalizacje. Choć czuję, że są one uwarunkowane Twoimi osobostymi doświadczeniami...
Trudno...

Pozdrawiam
Lannes
17.10.2005, 23:19
W dużej części się z Tobą zgadzam


Dzięki Apaczu. Cieszę się, że ktoś częściowo podziela moje zdanie.
Do triady marności mógłbym dorzucić jeszcze jeden element - marni studenci


Tak w zupełności masz rację. Zapomniałem o tym. A czy słyszałeś kiedyś Durocu, że gdzieniegdzie zdarzyło się przyjść Profesorom na wykłady w stanie wskazującym? I to nie były zdarzenia incydentalne. To nie są spostrzeżenia jedynie studentów, ale także historyków. Ktoś taki ma ich zachęcić do wytężonej pracy?
Piszesz o generalnym braku inteligencji historyków


Spójrz na moje posty jeszcze raz. Czy kiedykolwiek tak to określiłem? Każda istota żywa jest na swój sposób inteligentna.
kilkudziesięciu, kilkuset? Z iloma rozmawiałeś? A może prowadziłeś jakieś badania statystyczne?


No tylu napewno ich nie znam, ale wystarczająco dużo...
Piszesz, że wystarczy popatrzyć na tytuły współczesnych prac... Zaiste osobliwa to cecha - móc wniknąć w treść książki po samym tytule, a już wnioskować o inteligencji autora - to prawdziwa magia. Ile z nich przeczytałeś?


Nigdy jeszcze nie oceniłem książki po samym tytule, bez jej całkowitego przeczytania. Absurdem jest jeśli ktokolwiek tak robi.
Ile z nich przeczytałeś?


Z tych które oceniłem: wszystkie

Durocu napewno nie rozmawiałem z tyloma historykami co Ty, ani nie przeczytałem tylu ciekawych pozycji co Ty, ale ze swoich obserwacji i cudzych poglądów (także historyków) oceniłem poziom na jakim znajduje się polska historiografia. Tych co uczą miałem sposobność poznać, a tych co piszą mogłem ocenić po tym co piszą. A wystarczy czytać dużo i nie tylko tematykę napoleońską, ale ogólnie historię. Już po kilkunastu stronach widać czy to kolejna marna książka, czy wybitne dzieło. Zdarzają się przypadki gdzie autor z trudem składa parę linijek tekstu.
Czy może gdybanie i snucie alternatywnych wizji uważasz za owe "nowe prądy"?


Nie nie jest to niczym nowym. Duża część historyków tej formy używa, a w zasadzie nie ma książki w której nie pojawiłoby się "gdybanie".

A jeżeli chodzi o jakąś nowszą wizję historii to polecam każdą książkę Normana Daviesa. Po takiej lekturze widać jaka przepaść między dziadostwem a "książką". A nasza historiografia także ma czym się poszczycić. I są to naprawdę wybitne działa. Tylko jak to powiedział Apacz, brak godnych kontynuatorów.

A może prowadziłeś jakieś badania statystyczne?


Było na ten temat parę artykułów w "Polityka", "Wprost", "Newsweek".

powierzchowne generalizacje


Brzydzę się takich słów. Zawsze staram się ważyć każde słowo i często namawiam do powściągliwości. Nie oceniam nikogo pochopnie. Wystarczy dobrze obserwować i czytać, czytać...

Pozdrawiam
Saper LN
17.10.2005, 23:20
O rany jakie wzniosłe dysputy a ja po prostu poszukuje traktatu O Rakietach Zapalajacych Bema. Nawet kserówa sie przyda. Czy ktoś to posiada? Potrzebne mi to do rekonstrukcji wyzutni.
Duroc
18.10.2005, 09:01
A czy słyszałeś kiedyś Durocu, że gdzieniegdzie zdarzyło się przyjść Profesorom na wykłady w stanie wskazującym? I to nie były zdarzenia incydentalne. To nie są spostrzeżenia jedynie studentów, ale także historyków.

Tak, nie tylko słyszałem ale znam takie przypadki. I to nie tylko wśród historyków, ale i pracowników innych kierunków/wydziałów. I nie tylko wśród pracowników ale i wśród studentów...
Brzydzę się takich słów.

Cóż, słów się brzydzisz, ocen - nie...

Dziękuje Lannesie za odpowiedź. Przerwijmy może w tym miejscu spór, kóry może wprowadzić między nas niepotrzebną zadrę...
i czytać, czytać...

Do tego namawiam i ja. Wszystkich i wszędzie...

Pozdrawiam
Lannes
19.10.2005, 12:55
Przerwijmy może w tym miejscu spór, kóry może wprowadzić między nas niepotrzebną zadrę...


I ja bym tego nie chciał. Twoje zdrowie mon merechal

Pozdrawiam
Duroc
19.10.2005, 15:01
I Twoje Montebello...   
Stary
27.12.2005, 08:09
Witam
Mam do oddania nowiuteńkiego, nawet nie otwieranego Tularda "Napoleon - mit zbawcy". Cena 0 zł.
Pzdr
Stary
Eques
27.12.2005, 11:44
Stary a wiesz że oboj mojej pracy jest Guinnes w promocji? Moze bym Cię zaprosił za Tularda...  
Stary
27.12.2005, 15:07
No. To sprzedane.
myth
30.03.2006, 18:21
Witam, mam do sprzedania "Dał nam przykład Bonaparte" Bieleckiego (oba tomy); stan dobry+ brzegi kartek mocno pożółkłe. Może ktoś z początkujących poszukuje tej pozycji? szczegóły pod e-maila
Pozdrawiam
Kamp
4.05.2006, 17:14
Udało mi się wygrać w konkursie nagrody, które chciałbym komuś podarować. Nie dlatego, że uważam książki, zdobyte przez Castiglione (za jego starania należą mu się duże   )na nagrody w konkursie za mało wartościowe. W żadnym wypadku. Lecz ja je już posiadam, szkoda zatem, aby stały na mojej półce podwójne egzemplarze książek, skoro mogą się komuś innemu przydać.
Jeżeli zatem, ktoś chciałby posiadać:
Gawron Przemysław, Bitwa pod Talavera de la Reyna.
Eustachy Rylski, Warunek

proszę o informację na PW lub w tym topiku.

Nieaktualne - książki już podarowałem (zamieniłem).
desax
5.05.2006, 07:31
Witam!
Mam do oddania książkę "Murat" Tularda. W mojej biblioteczce jest ich dwie, dlatego chciałem ją komuś podarować. Jednak posiada mały mankament... Wydawnictwo zapomniało dodać stron od 63 do 79. Książka jest nowa,zakupiona na allegro w większym pakiecie. Jakby ktoś reflektował to proszę napisać na forum to przekażę meila do korespondencji.
Pozdrawiam Grzegorz
Nikt Ważny
14.05.2006, 21:47
Witam, bardzo chętnie zakupiłbym w rozsądnej cenie książkę " Generał Lasalle" Marcela Duponta.
pozdrawiam
jarocin81
23.05.2006, 18:11
Witam, bardzo chętnie zakupiłbym w rozsądnej cenie książkę " Generał Lasalle" Marcela Duponta.
pozdrawiam


Piotr
24.05.2006, 12:56
Zgłaszam sie po "Murata" nawet z tym mankamentem.  
W rozliczeniu mogę nawet dołożyć "Grodziec" Mariusza Olczaka, to jedna z nagród z ubiegłorocznym konkursie wiedzy o epoce, dziwnym trafem otrzymałe dwie.
podaję maila: pulatow@gazeta.pl
Bartek Tomczak
27.06.2006, 17:02
Mam do sprzedania biografie Napoleona A.Manfreda i Zahorskiego, oraz 4 książki z serii historyczne bitwy Wagram, Waterloo, Iława i Borodino, zainteresowani niech piszą na priva, lub na maila songo_23@wp.pl
Cook71
25.07.2006, 08:43
A ja oddam w dobre ręce biografię N. autorstwa Manfreda (może się komuś przyda). Cena promocyjna 0 zł (słownie zero złotych)  .
Castiglione
5.12.2006, 20:25
Bardzo bogato ilustrowana praca poświęcona pruskiej wojnie wyzwoleńczej w latach 1813-15. Ed.Groke und Franz Otto, Befreiungskriege von 1813 bis 1815, ss.404. Wydanie nakładem Otto Spamers in Leipzig &Berlin 1882r. Stan dobry.

http://www.allegro.pl/item148007904_wojna_...ungskriege.html
Stary
28.12.2006, 15:08
Witam
Na gwałt poszukuję "Generalicji i sztabów" Wieleckiego i Morawskiego. WPK wykupił zamówiony przeze mnie egzemplarz w "Atticusie" , a tu nagła posucha.
Jakby ktoś z was natknął się w ramach przedświątecznych poszukiwań to byłbym bardzo wdzięczny.
Przy okazji - na Miedzianej jest II tom Żołnierza Polskiego za 900 zł. Jak dla mnie to lekka przesada, ale może ktoś jest zdesperowany.
Pzdr
Stary
WPK
28.12.2006, 17:21
Cóż za pomówienie, jestem zdruzgotany,    i za co, ja jaszcze nie dałem zarobić Atticusowi nawet złotówki  
Stary
28.12.2006, 18:29
Cóż za pomówienie, jestem zdruzgotany,  i za co, ja jaszcze nie dałem zarobić Atticusowi nawet złotówki


Dobra, dobra:
"Przepraszamy pana, ale sam pan rozumie, pan Waldek, stały klient..."

Też Ci coś wymiotę
Pzdr
Stary
WPK
28.12.2006, 21:10
Pani z antykwariatu  więcej nie dostanie cukierków...  Może wtedy nauczy się dyskrecji   
Kamp
28.12.2006, 22:02
Pani z antykwariatu lady.gif więcej nie dostanie cukierków...


Od Ciebie też dostaje???

Stary, jeżeli reflektujesz na tę pozycję za jedyne 65 dolarów (+porto), to znalazłem adres w sieci, gdzie tę książkę można kupić.
Stary
28.12.2006, 22:48
Stary, jeżeli reflektujesz na tę pozycję za jedyne 65 dolarów  (+porto), to znalazłem adres w sieci, gdzie tę książkę można kupić.


Pali się, ale jeszcze czekam. Ostatnia propozycja była za niecałe 30$.
QbassManUtd
12.01.2007, 11:35
Poszukuje ksiazki "Życie marszałków francuskich z czasów Napoleona". Ma ktos moze jakies informacje ? Thx, pozdro
ChLasalle
12.01.2007, 15:25
"Życie marszałków francuskich z czasów Napoleona"


Reprint często na allegro za kilkadziesiąt złotych lub ponad stówę. Pierwodruk na aukcjach "młotkowych" zdarza się 1 raz na 1,5 roku, w zależności od stanu 900-2500 zł. Powodzenia.
Larrey
27.02.2007, 15:41
Poszukuje ksiazki "Życie marszałków francuskich z czasów Napoleona". Ma ktos moze jakies informacje ?


Pozycja ta jest dostępna na allegro:KLIKNIJ TU
Cena niezbyt wygórowana.
pansulek
4.03.2007, 20:42
Od dłuższego czasu poszukuję grafik dotyczących okresu napoleońskiego (postaci, wydarzenia, itp.) Szczególnie interesuje mnie grafika "śmierć Sułkowskiego podaczs powstania w Kairze", której niejak nie mogę trafić.
Wdzięczny byłbym za wszelkie namiary (antykwariaty, aukcje), rzecz jasna poza allegro.
Pzdr. Robert
darku121
28.04.2007, 09:53
Jeśli ktoś szuka rzadkich starych wydań w języku polskim to mogę pomóc. Adres: marszall1@op.pl
Kamp
28.04.2007, 16:27
Jeśli ktoś szuka rzadkich starych wydań w języku polskim to mogę pomóc. Adres: marszall1@op.pl


A możesz coś więcej napisać, czym dysponujesz? Zeby nie pytać "w ciemno".
rafalm
28.04.2007, 18:07
  
A możesz coś więcej napisać, czym dysponujesz? Zeby nie pytać "w ciemno".

No właśnie, przydałby się jakiś wykaz, wraz z cennikiem
darku121
29.04.2007, 12:11
Zainteresowanych zapraszam na email marszall1@op.pl
Nico
3.12.2007, 15:54
Do sprzedania: Encyklopedia Wojen Napoleońskich.

http://www.allegro.pl/item275469613_encykl...t_bielecki.html
Piotr
9.01.2008, 12:12
Pamiętniki Wojskowe Józefa Grabowskiego (nowiutkie, prosto z koperty) jedną z nagród w ostatnim konkursie zamienię na inną książkę o epoce. Może ktoś coś zaproponuje? Mam już te książeczkę, bardzo sympatyczną zresztą, i po co mi druga na półce. Zainteresowanemu zamianą mogę dorzucić też specjalny numer Mówią Wieki "Ów rok 1812".
Piotrek
Louis Nicolas
9.01.2008, 15:55
Pamiętniki Wojskowe Józefa Grabowskiego (nowiutkie, prosto z koperty) jedną z nagród w ostatnim konkursie zamienię na inną książkę o epoce. Może ktoś coś zaproponuje? Mam już te książeczkę, bardzo sympatyczną zresztą, i po co mi druga na półce. Zainteresowanemu zamianą mogę dorzucić też specjalny numer Mówią Wieki "Ów rok 1812".
Piotrek


Witaj,
mogę zaproponować na wymianę "Napoleoński marszałek i alzacka praczka" Nieuważnego, też konkursowa powtórka. Poprzednia opatrzona dedykacją autora leży od kilku miesięcy na wyższej półce, bo została już przeczytana... "Ów rok 1812" też mam

Pozdrawiam
Louis Nicolas
Piotr
10.01.2008, 08:06
Problem w tym, że książkę p. Nieuważnego też już mam ;-)
Pozostaje więc czekać dalej...
Scout
10.01.2008, 20:41
Ja mogę zaoferować "Napoleona" A.Zahorskiego (którego mam dubeltowego). Chętnie się zamienię o ile Ci pasuje. Zahorski to jedna z najlepszych biografii o szerokim ujęciu społeczno-politycznym,więc polecam,a sam chętnie stałbym się posiadaczem pamiętników Grabowskiego....
Pozdrawiam,
Scout
Piotr
11.01.2008, 08:05
Świetnie Scoucie! Chętnie się zamienię. Za Zahorskiego oddałbym zresztą więcej niż tylko pamiętniki  Grabowskiego (specjalny numer ?Mówią Wieki? oczywiście oferuję). Szczegóły (adresy) wymienimy drogą e-meilową, mój adres: pulatow@gazeta.pl
Czekam na kontakt
Piotrek
Yamato24
15.01.2008, 19:54
  
Witaj,
mogę zaproponować na wymianę "Napoleoński marszałek i alzacka praczka" Nieuważnego, też konkursowa powtórka. Poprzednia opatrzona dedykacją autora leży od kilku miesięcy na wyższej półce, bo została już przeczytana... "Ów rok 1812" też mam

Pozdrawiam
Louis Nicolas


Witam. Posiadam podwójnie pamiętniki Grabińskiego a nie mam Napoleońskiego marszłka ... więc Louisie możemy dobic targu
Louis Nicolas
15.01.2008, 20:05
Witam. Posiadam podwójnie pamiętniki Grabińskiego a nie mam Napoleońskiego marszłka ... więc Louisie możemy dobic targu


Yamato, w takim razie szczegóły dogadamy na PW
meditor
17.01.2008, 03:14
Jestem zaintersowany. Prosze skontaktuj się ze mna na adres meditor@wp.pl Pozdrawiam
Top Gun
25.04.2008, 17:46
Wymienię:
"Dał nam przykład Bonaparte, wspomnienia i relacje żołnierzy polskich" tom I
paoletta
10.09.2008, 18:08
Witam,
Chetnie wymienie lub oddam w dobre rece "Tallayranda" Eugeniusza Tarle (uzywane stare wydanie, ale w stanie zadowalajacym), z powodu, iz mam dwa
Yamato24
10.09.2008, 19:50
Proponuję w zamian "Listy szeregowca Wheelera" pierwsze wydanie,  tez mam podwójne.
paoletta
12.09.2008, 12:01
super, ja jak najbardziej jestem za. odezwij się prywatnie na e-mail a ja już szykuję paczkę 
trufel1986
8.12.2008, 18:32
witam, mam pytanie: czy moze ma ktos na sprzedaz ksiazke:
"Gawędy żołnierskie. Pokłosie spuścizny pamiętnikarskiej napoleończyków" Gąsiorskiego W. Bardzo jest mi potrzebna!
ChLasalle
9.12.2008, 22:48
witam, mam pytanie: czy moze ma ktos na sprzedaz ksiazke:
"Gawędy żołnierskie. Pokłosie spuścizny pamiętnikarskiej napoleończyków" Gąsiorskiego W. Bardzo jest mi potrzebna!



Jest (a przynajmniej była chwilę temu) na allegro. Wydanie II, oprawa wydawnicza (wariant niebieski - najpopularniejszy), uszkodzona ilustracja w licu.
Louis Nicolas
10.12.2008, 13:42
witam, mam pytanie: czy moze ma ktos na sprzedaz ksiazke:
"Gawędy żołnierskie. Pokłosie spuścizny pamiętnikarskiej napoleończyków" Gąsiorskiego W. Bardzo jest mi potrzebna!



Jak słusznie zauważył Huzar książkę możesz kupić na Allegro (za 250 zł) albo w antykwariacie, np. Bydgoskim Antykwariacie Naukowym (za 100 zł).
ChLasalle
10.12.2008, 14:48
  

Jak słusznie zauważył Huzar książkę możesz kupić na Allegro (za 250 zł) albo w antykwariacie, np. Bydgoskim Antykwariacie Naukowym (za 100 zł).


LN, to nie jest bieżąca oferta antykwariatu tylko katalog aukcji z 2007 r. "Gawędy" w dobrym stanie za 100 zł to byłany okazja ....
Louis Nicolas
10.12.2008, 17:46
LN, to nie jest bieżąca oferta antykwariatu tylko katalog aukcji z 2007 r. "Gawędy" w dobrym stanie za 100 zł to byłany okazja ....


Tak też myślałem, że to okazja, dlatego wkleiłem linka. Wybaczcie za błąd. Ceny w Antykwariacie Sobieski: 349 zł i 599 zł (zobacz)
ChLasalle
10.12.2008, 18:45
Zdecydowanie odradzam "Antykwariat Sobieski". Pomijając ceny (niekiedy absurdalne nawet w porównaniu z aukcjami młotkowymi), można się nieźle nadziać. Swojego czasu musiałem zagrozić sądem aby dostać zwrot pieniędzy.
trufel1986
12.12.2008, 12:38
dzieki za wasze odpowiedzi niestety z allegro narazie musze zrezygnowac poniewaz czekam na kod aktywacyjny,  w antykwariacie bydgoskim niestety nie maja a w sobieskim to jednak troche za drogo:) ale dzieki za pomoc:) POZDRAWIAM!!
Eques
20.03.2009, 10:27
Nie wiem czy to właściwe miejsce 
Przy rynku na Grodzkiej po prawej stronie jak sie idzie na Wawel,
Wielka Armia (oczywiście to "poprawione" wydanie) przecenione z 99 na 34,5
Castiglione
23.03.2009, 13:08
Nie wiem na ile to kogoś zainteresuje, ale można obecnie nabyć Tekę grafik Somosierra w cenie o 300 zł niższej niż pierwotnie: Klik
Można też kupić pojedyncze egzemplarze z Teki: klik

Jeśli ktoś ma wątpliwości, to z autopsji dodam, że warto
Chevau-léger
23.03.2009, 17:17
Nie wiem na ile to kogoś zainteresuje, ale można obecnie nabyć Tekę grafik Somosierra w cenie o 300 zł niższej niż pierwotnie:



Wodzu, to nadal o 300 zł za dużo na moje możliwości ale zmiana w dobrym kierunku. Wszak ostatnio mamy klęskę urodzaju...trzeba dokonywać, czasem trudnych wyborów
napi100
26.01.2010, 20:19
Witam

Posiadam dwie zdublowane pozycje:

1. Piotr Dróżdż "Borodino 1812" - Historyczne Bitwy Bellona
[attachment=15591:Borodino_1812.jpg]

2. Sławomir Leśniewski "Wagram 1809" - Historyczne Bitwy Bellona
[attachment=15601:Wagram_1809.jpg]

Książki są nowe.
Chętnie się na coś wymienię

Pozdrawiam
napi100


Podobne tematy:
Sprzedam/Kupię/Zamienię
miniAllegro -Sprzedam/Kupie/Zamienie
Sprzedam/Kupię/Zamienię
Sprzedam i Kupie/zamienie ! m.in - Jace Beleren, Eldrazi Temple
Sprzedam / kupie / zamienie