[Alkopoligamia] Kupowanie Płyt

Kategoria: Ten Typ Mes



WONTEK_born2b3
15 stycznia 2010 - 15:24
W podsumowaniu roku 2009 na CGM Mes powiedział, że kupił jedną płytę w zeszłym roku( nie hip hopową). Dzisiaj oglądałem to samo z Redem i on nie kupił żadnej płyty. Nie wiem jak reszta artystów ze sceny hip hopowej akurat nikt jeszcze im tego pytania nie zadał. Dlaczego tak jest? "Kupujcie polskie rap płyty" możliwe jest, że dostajecie płyty od swoich kolegów raperów za darmo, jednak naprawdę jest tak, że nie kupujecie takich płyt w sklepach, choćby po to żeby wspomóc kolegę lub dlatego, że sami namawiacie w swoich kawałkach?. Przykład idzie z góry!

przeniosłem z działu "Artyści Odpowiadają" @lukkil
Użytkownik lukkil edytował ten post 23 stycznia 2010 - 23:49
Maciek*EszEsz
16 stycznia 2010 - 16:08
Mes najlepsze płyty w tym roku dostał za darmo zapewne bo nagrał im zwrotki, czyli swoją płytę, Pjusa, Chady, Numera Raz, Pyskatego, Łysonżiego i Fabuły. Chociaż mógł kupić inne, bo w tym roku było ich na prawdę sporo, poza tym, sam Mes propsował Ostrego a OCB nie ma.
Maciek*EszEsz
16 stycznia 2010 - 16:18
Peja i Tede kupują płyty i to mnóstwo ich. Tede nawet Teke, Onara i Peje kupił.
CyCq
16 stycznia 2010 - 16:29
Peja i Tede kupują płyty i to mnóstwo ich. Tede nawet Teke, Onara i Peje kupił.


a płytę Agnieszki Chylińskiej też kupił ? :blink:
ferdek
16 stycznia 2010 - 17:20
Mes najlepsze płyty w tym roku dostał za darmo zapewne bo nagrał im zwrotki, czyli swoją płytę, Pjusa, Chady, Numera Raz, Pyskatego, Łysonżiego i Fabuły. Chociaż mógł kupić inne, bo w tym roku było ich na prawdę sporo, poza tym, sam Mes propsował Ostrego a OCB nie ma.



Kiedy Mes propsował Ostrego? Zawsze wydawało mi się ,że 2cztery7 raczej średnio przepadają za twórczością Ostrego, ale w sumie nawet nie wiem dlaczego tak myślałem(tzn tak mi się kiedyś obiło o uszy, ale nie pamiętam źródła, zresztą jakiejś wielkiej wagi do tego nie przykładam).
W sumie jakby się Pjusowi chciało to może skrobnąć przy okazji co sądzą o Ostrym jako raperze i producencie.

A co do kupowania płyt to dziwne ,że tak mało kupił, ale może po prostu zbyt wielu ich nie słyszał, bo nie miał czasu albo faktycznie nic mu nie podeszło. Rozumiem ,że rapowe płyty polskie dostaje ,ale przecież są produkcje zagraniczne(wiem ,że wielu uważa ,że kupowanie zagranicznych to bez sens ,bo oni i tak mają mnóstwo floty, ale z drugiej strony czy okradanie bogatszego jest mniejszym grzechem niż okradanie biedniejszego? ) i płyty nierapowe (bo nie wierzę, że każdy katuję tylko rap cały czas).
kulakg
16 stycznia 2010 - 18:07
Trochę się zawiodłem, nie tylko na Mesie, ale również na pozostałych postaciach, których podsumowanie jest dostępny na cgm. Mam tu na myśli Reda i Numera, którzy też nie potrafili, podać bez wahania i głupich zagrywek, albumów których słuchali w 2009r. Czy naprawdę, artyści w Polsce nie słuchają innej muzyki niż swojej i swoich kolegów ? Następny w podsumowaniu będzie chyba Pezet, więc mam nadzieję, że przynajmniej on kupił trochę płyt w 2009 i będzie w stanie je polecić bo to już staje się nudne.

Nie mówię, że ja kupuje wszystkie płyty które wychodzą, ale te 60 płyt jestem w stanie nabyć i potrafię wymienić swoich faworytów. Jeżeli dla Numera płyta HG jest płytą roku to gratuluje gustu, to samo tyczy się Jay-Z którego płyta według mnie jest średnia, a Snoop zaliczył wielką wtopę, więc nie wiem ocb.
Neon
16 stycznia 2010 - 22:35
Ja już kilka lat temu zauważyłem,że raperzy nie kupują płyt w ogóle, słuchają wyłącznie klasyków, a potem nawijają,że polski rap jest chujowy...
Ja tam mega-sprawdzaczem nie jestem, moje nabytki są bardzo wyselekcjonowane, ale te 20 nowości kupię...
Gibsu
16 stycznia 2010 - 23:55
Odnoszę wrażenie, że co kto lubi. Do mnie np rzadko trafiają "klasyki". Nie mój rocznik, o ile jaram się Nasem i mam ponad połowę dyskografii(kasetografii w sumie), to nie słyszałem większości z produkcji z przed 2003 powiedzmy. Ogólnie mało z poza Polski znam. Na polskim rapie kształtowałem się jako odbiorca i to ten polski rap jest dla mnie zbiorem klasyków.

Nie chcę też nikogo obrazić, ale zauważyłem że prawie wszyscy raperzy, mówią że prawie wszyscy raperzy są chujowi. Coś tu nie gra w takim wypadku, ktoś robi nas w balona :P
FPN
17 stycznia 2010 - 19:59
Kiedy Mes propsował Ostrego? Zawsze wydawało mi się ,że 2cztery7 raczej średnio przepadają za twórczością Ostrego, ale w sumie nawet nie wiem dlaczego tak myślałem(tzn tak mi się kiedyś obiło o uszy, ale nie pamiętam źródła, zresztą jakiejś wielkiej wagi do tego nie przykładam).
W sumie jakby się Pjusowi chciało to może skrobnąć przy okazji co sądzą o Ostrym jako raperze i producencie.


wydaje mi się, że gdzieś na forum było o tym mowa, ale reki sobie nie dam uciąć. może w jakimś wywiadzie o tym czytałem, hm.
Maciek*EszEsz
18 stycznia 2010 - 10:05
Nie pamiętam który to był wywiad, ale dziennikarz zadał pytanie w stylu, że to że Mes jest z Warszawy to mu łatwiej było zrobić karierę. I wtedy Piotrek podał przykład Ostrego i Łony którzy nie są z Wa-wy a to geniusze.
Ten Typ Pjus
18 stycznia 2010 - 11:30
O ile dobrze pamiętam, to jest ten wywiad:

http://tentyp.pl/ind...zowie-t228.html
WENCŁAW
18 stycznia 2010 - 11:52
Ja po tych podsumowaniach polskich raperów na CGM roku 2009 jestem mocno wkurwiony.Nie chodzi mi tu nawet o to że nie kupują płyt,ale o to że nie potrafią gadać o hip-hopie,o polskich raperach,o płytach które słuchali oraz denerwujące jest to że unikają różnych tematów.Zastanawiam się czy jeszcze lubię tych raperów czy tylko ich muzykę :/

Ps.Zamiast Mesa,Reda,Numera i Pezeta który też za dużo nie powiedział,mogli zrobić jeden wywiad z Ostrym albo Eldoką ponieważ od nich na pewno dowiedzieli byśmy się czego słuchali w poprzednim roku i myślę że podsumowali by 2009 rok,bo chyba taki jest zamiar tych wywiadów.
Neon
19 stycznia 2010 - 15:43
Mogliby zrobić chociażby wywiad z którymkolwiek użytkownikiem naszego forum ( :rolleyes: ) i już by podsumowanie było... A nie, kurwa, wszyscy nastawieni na promocję swoją i kolegów... A już dlaczego Red znalazł się w tym gronie - tego nie wie nikt. On przecież od dawna twierdzi,że polski rap jest chujowy i się skończył. Nasz polski (albo i nie polski) burak. Co do tych podsumowań to bardzo dobrze prezentował się dziennikarz. Dobrze przygotowany, inteligentny koleś.
carlito
21 stycznia 2010 - 16:06
chyba sobie kurwa odpuszczę oglądanie wywiadu z raperami, bo co raz bardziej utwierdzam się, że to jest jebana żenada i tak żałośnie to się prezentuje, że panie daj pan spokój. typy, którzy na każdym kroku narzekają, że nie kupujemy płyt, że bananowa młodzież nie chodzi na koncerty, a kupuje odzież, że nie ogarniają polskiej rap sceny, że nie ma kultury, kurwa, na każdym kroku, co drugi kawałek i co? jak kurwa polska ma reprezentować cokolwiek, jak typy którzy budują tę scenę, z którymi ktoś tam się utożsamia, ma jakieś w nich autorytety robią to co robią? bez żadnego zażenowania napierdoleni albo na kacu mamroczą coś w śmiesznym meloniku, że kupili jedną płytę, że nie byli na żadnym koncercie rapowym, że nie mają czasu na to, nie mają czasu? pomijam kurwa, że ONI mają hobby jako pracę, czyli coś jak spełnienie marzeń twoich, moich etc, ale no nie wierzę, nie wierzę, że przez cały rok, 365 dni, codziennie pracują, majsterkują przy płytach, grają koncerty, że nie mają czas kupić magazynu w empiku, że nie mogę wejść na plhh, że nie mogą wejść na nawet ten ślizg nasz, przeczytać jednej strony w pl hh czy zagranicznym, ogarnąć cokolwiek? okazuje się że ja 'hejter z forum', student, co hajs przepierdala na melanż, byłem na większej ilości koncertów, kupiłem więcej płyt, niż oni wszyscy razem. i co, kurwa, wymagają od fanów, żeby byli nastawieni na rap? żeby ich wspomagali? żeby pierdolili ciuchy (które same robią, ja pierdolę!) i wspierali prawdziwy rap? pomijam już fakt, że pz, prawilniak (lubię go wchuj, mądrze gada, etc ale co ztego?) napieprza ścierwem w gwiazdy szołbiznesu, granie do kotleta, a gra po festiwalach, otwarcie kurwa złotych tarasów, wośp (no ok) i tak dalej, i co, no czy on nie wie, że ktoś to ogarnia, kto tego słucha? jak mamy to wspierać, skoro mes kurwa, obrońca estetyki, dobrej muzyki, rapu z wyższej półki w każdym wywiadzie w co raz komiczniejszych przebraniach pierdoli takie farmazony i wychodzi na większego hipokrytę niż politycy? ja serio, idealizm już dawno włożyłem między bajki, wiem, że hajs się liczy, wiem, że bywa różnie, nikt nie powinien mi zarzucać zbytniej 'zajawki', ale po prostu ręce opadają i kurwa nie mogę na to patrzeć. bo co z tego, że w polskim rapie ciągle coś wychodzi dobrego, bo wychodzi, skoro mainstream, ludzie, którzy powinni pchać tę kulturę do przodu robią TAK? przecież to napierdala chujem na kilometr, rzygać się chce, czasem na polskiej scenie hiphopowej czuję się jak w sklepie rybnym



Przytoczyłem z innego forum, bo zgadzam się. Dodam od siebie, że mam wrażenie po tym wywiadzie szerokie poglądy Mesa ograniczyły się jego otoczenia, chciałbym usłyszeć szczerze od któregoś z raperów, że np orientuję się w podziemiu i propsuje tego - sami na to kiedyś liczyli a teraz nadęci jak bufon - nie orientują się w sumie w niczym, nie chce nikogo urazić, ale na prawdę żenada.

Ciekaw jestem czy ktoś w końcu odważy się odpowiedzieć, chociaż tutaj. Co do postaci samego Mesa traci wartość po wpadce z Łozem taki wywiad - n/c.
ferdek
21 stycznia 2010 - 16:22
'' jestem oldschoolowy dość tego cyrku. płyty ze sklepu,związki z flirtów"  :D
KRASS
21 stycznia 2010 - 16:49
Ja sam teraz kupuję płytę na miesiąc, mimo tego, że swój hajs w większości wydaję na ciuchy (bananowiec!), na które tak na prawdę zbieram jakiś czas... Ostatnio upatrzyłem spodnie... Ostatnio 4 miechy temu... Pożyczyłem, kupiłem a potem spłacałem... To tego hajs idzie, żeby coś wypić... Czasem też fajnie pójść sobie do kina, na bilard czy chociażby kurwa do teatru... Ale jakoś wyskrobię hajs na płytę, mimo tego, że hajs ciągnę od matki która dużo go nie ma, więc ja mam sam jeszcze mniej... ALE ZNAJDĘ HAJS NA DOBRY ALBUM KTÓRY CHCIAŁ BYM MIEĆ NA PÓŁCE! Wiec tak trochę sie zawiodłem na tym, że osoby które swoimi poglądami, słowami i zachowaniami tworzą dla mnie pewien wzór nie robią tego, do czego sami namawiają... Coś mi tu nie gra... Mam nadzieję, że na podsumowaniu roku 2010 usłyszę od Mesa, czy chuj wie jakiego innego rapera "Kupiłem wszystkie płyty, oprócz płyty wykonawcy x i wykonawcy y, bo na nie już mi nie starczyło hajsu"... Kurwa, czy cos w tym stylu, biedy nie życzę nikomu...

Piona
WONTEK_born2b3
21 stycznia 2010 - 18:04
Dalej ciekaw jestem zdania ludzi z alkopoligami, nie wiedzieć czemu nie chcą odpowiedzieć na to pytanie. Ciekam jestem tylko dla czego nikt nie uwzględnił w swoich wypowiedziach płyty Karola, nawet Red który przecież sie na niej udzielił. Już nie mówie ze od razu muszą ją nazwać płytą czy wydarzeniem roku ale żeby w ogóle jej nie wspomnieć? Koncert Madonny fakt może być takim wydarzeniem nie wiem nie widziałem tego. Natomiast "Dom zły" uważam go za świetny film też widziałem go dwa razy ale bez przesady coś co kompromituje jeszcze bardziej nasze społeczeństwo nie może przecież byc ważniejszym wydarzeniem niż fakt iż głuchy człowiek, wasz kolega nagrał płyte.
Gibsu
21 stycznia 2010 - 18:08
zgadzam się przedmówcami. Może nie aż tak dosadnie, ale ta postawa jest na prawdę dziwna. Chyba, że raperzy po prostu dostają te płyty od ziomków za gościnne zwrotki i po znajomości ogólnie. Tak czy inaczej, podoba mi się jak mówi o tym TDF "ja we wrześniu poszedłem do Empiku, kupiłem płytę Ryśka, kupiłem płytę Fusznika i kupiłem płytę Onara, nie wiem jaki to jest problem". Powtórzę to co napisałem wcześniej, jak do chuja raperzy śmią mówić że większość jest chujowa, jak nie znają nic poza sobą i ziomkiem z zespołu? To jest dopiero kurwa żenia. I nawiasem mówiąc, sprawdzenie płytki to nie puszczanie pojedynczych wersów, ani puszczenie płyty, kiedy jest się najebanym. No fuckin' way.
szucik
23 stycznia 2010 - 22:59
Ja robię tak... Ściągam z neta i sprawdzam wartość tych płyt, słuchając po 5 razy conajmniej. Co mi się spodoba to kupuję z Empiku, Saturnie, mam to na oryginale i jaram się jak dziecko. Co zjebane jak nowa płyta Fu, Peji czy Onara to wypier*** z kompa i nawet nie myślę by pójść po to do sklepu z cedekami, bo nie szanuję gości, którzy chcą sprzedawać jakieś gówna na płycie, na której 10 kawałków to zwykłe nudne i żenujące zapychacze. Za te jebane 3 dychy mogę kupić na inną płytę o stoktroć bardziej dopracowaną. Ewentualnie czekam aż na Allegro trafi się aukcja, na której zakupię te płyty za kilka złotych, bo już nieraz tak było. I tak właśnie do dziś na różne sposoby udało mi się zgromadzić blisko 650 oryginałów.


Podobne tematy:
Wypalanie płyt
Kupowanie prowincji
Ile płyt ma DD ?? i inne pytania...
kupowanie towarow
kupowanie polskich gier za granicą
<allegro>Kilka płyt z grami